Opozycja domaga się wotum nieufności dla ministra rolnictwa

Sejm zagłosuje dziś nad wnioskiem o wotum nieufności wobec ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Dyskusja nad odwołaniem szefa resortu rolnictwa toczyła się wczoraj do późnych godzin wieczornych.

Wniosek o wotum nieufności złożył klub Platformy Obywatelskiej – Koalicji Obywatelskiej.

– Jako klub uważamy, że już w styczniu minister Ardanowski powinien sam podać się do dymisji – powiedziała poseł PO Dorota Niedziela.

Poseł mówiła o nielegalnym uboju bydła i szalejącym ASF. Padały też zarzuty o kłamstwa w sprawie pomocy suszowej.

– Tysiąc złotych za hektar tzw. suszowego, to kiełbasa wyborcza, którą minister Ardanowski mamił rolników w czasie kampanii samorządowej – oznajmiła parlamentarzystka.

I tutaj już zareagował premier. Mateusz Morawiecki tłumaczył, że w 2008 roku na pomoc rolnikom po suszy Platforma z PSL-em wydały 160 mln zł. Kilkanaście razy mniej od tego, co dziś robi rząd – argumentował premier.

– I wy macie czelność mówić o suszy. To jest naprawdę daleko idąca obłuda – mówił premier.

Kolejne zarzuty dotyczyły rolniczego handlu detalicznego.

– Z nowych przepisów skorzystało 3,9 tys. rolników, na 1,3 mln gospodarstw – skwitowała poseł Dorota Niedziela.

– Nie będę mówił o rolniczym handlu detalicznym, ale chcę przypomnieć, że przez parę lat szefową podkomisji, która miała ten problem rozwiązać, była poseł Niedziela, i się nie udało – podkreślił minister Jan Krzysztof Ardanowski.

Wniosek Platformy mógł liczyć na poparcie innych klubów opozycyjnych. O nieudolności Jana Krzysztofa Ardanowskiego mówił Paweł Bejda z PSL.

– Nie potrafi zatrzymać rozlewającej się zarazy ASF, która jest powodem upadku tysięcy rodzinnych gospodarstw. Nie potrafi zapłacić rolnikom za jabłka, które obiecał skupić interwencyjnie – powiedział poseł Paweł Bejda.

W odpowiedzi na te słowa premier Mateusz Morawiecki przekonywał, że w 2014 roku b. minister Stanisław Kalemba podał się do dymisji właśnie przez ASF.

– Choroba, której nie było w Polsce, pojawiła się, i wasz minister rolnictwa podał się sam do dymisji, dlatego że nie realizowaliście waszych działań, które obiecaliście sami sobie – przypomniał premier Mateusz Morawiecki.

Premier mówił o ograniczeniu ASF. Minister rolnictwa cytował zdania z wniosku o wotum nieufności. „Nielegalny ubój chorych krów, z którego mięso nie nadaje się do spożycia” – to zarzut PO. „Kłamstwo” – to odpowiedź ministra.

– Zbadane mięso również w tym nieszczęsnym zakładzie, gdzie bez nadzoru weterynaryjnego dokonano uboju, było mięsem bezpiecznym. Zostało wycofane z zasady przezorności w Unii, natomiast było mięsem bezpiecznym i nie było mięsem chorych krów – stwierdził szef resortu rolnictwa i rozwoju wsi.

Długą listę zastrzeżeń do ministra ma Kukiz’15.

– Poprawa dostrzegalna jest tylko na ministerialnym papierze – powiedział poseł Kukiz’15 Jarosław Sachajko.

Po trzech latach rządów PiS za rolnikami ciągną się te same problemy – mówił Jarosław Sachajko.

– Główne problemy dzisiejszego rolnictwa to odcięcie rolników od rynku zbytu, brak przetwórstwa i detalu, na które polski rolnik miałby wpływ, niskie ceny produktów rolnych, przedłużające się problemy na rynku owoców – stwierdził parlamentarzysta.

Przed rządem wciąż długa lista wyzwań. Wczoraj na ulicach Warszawy ponownie było słychać syreny. To rolnicy z AGROunii domagali się pilnych działań rządu.

W trakcie sejmowej debaty padła zapowiedź premiera.

– Ja mogę obiecać jedno, że nie tylko chcemy i będziemy wspierać polskie rolnictwo, ale rzeczywiście polskie rolnictwo musi być i staje się coraz bardziej fundamentem zdrowej polskiej gospodarki – oznajmił premier Mateusz Morawiecki.

Nad wnioskiem o wotum nieufności Sejm będzie głosował dzisiaj.

TV Trwam News/RIRM

drukuj