fot. PAP/EPA

Ofensywa przeciw dżihadystom

Bojowicy Państwa Islamskiego cały czas przeprowadzają ataki w Iraku, Syrii i Libanie. W ich szeregach walczy około 20 tysięcy zagranicznych bojowników ze stu krajów świata. Dżihadyści nie dają za wygraną i dalej mordują. 

W tym tygodniu opinią publiczną wstrząsnęło opublikowane przez islamistów nagranie, na którym w bestialski sposób zamordowali 21 egipskich chrześcijan w Libii.

Bojownicy Państwa Islamskiego rozszerzają swoje wpływy na Libie z powodu niestabilnej sytuacji politycznej w tym kraju. Po obaleniu dyktatora Muammara Kadafiego w Libii panuje chaos. W państwie działają dwa nieuznające się parlamenty i rządy. Ośrodek władzy w Trypolisie sprzyja islamistom, z kolei rząd w Tobruku jest uznawany przez społeczność międzynarodową.

Cały czas trwa ofensywa przeciw dżihadystom. Na czele międzynarodowej koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu stoją Stany Zjednoczone. Prezydent USA Barack Obama przekonuje, że brutalnego ekstremizmu nie da się wyeliminować środkami wojskowymi, ale trzeba walczyć z ideologią i propagandą organizacji terrorystycznych, szerzoną przez nie przy pomocy internetowych serwisów społecznościowych.

Prezydent USA przekonywał, że w walce z radykalizacją i rekrutacją młodych muzułmanów przez organizacje terrorystyczne, prym muszą wieść wspólnoty muzułmańskie.

– Al-Kaida, Państwo Islamskie i inne tego typu grupy terrorystyczne świadomie kierują swoją propagandą w nadziei na osiągnięcie celu. Robią pranie mózgu młodym muzułmanom, zwłaszcza tym, którzy zmagają się z brakiem poczucia własnej tożsamości. Filmy video, czasopisma on-line, korzystanie z mediów społecznościach, konta twitter – tak właśnie organizacje terrorystyczne rekrutują i próbują zradykalizować młodych – powiedział Barack Obama, prezydent USA.

Obama podkreślił, że bojownicy ugrupowania Państwo Islamskie lub Al-Kaidy „nie są liderami religijnymi”, ale terrorystami.  Prof. Mieczysław Ryba – historyk – zwrócił uwagę, że fundamentalizm islamski co raz bardziej się rozszerza.

– Państwo Islamskie operuje dzisiaj w obszarze Iraku, Syrii. Niedługo będzie operować – czy już się pojawia – w Libii. Mamy do czynienia z rozprzestrzeniającym się fundamentalizmem islamskim, który znalazł sobie przestrzeń do dobrego rozwoju na skutek m.in. interwencji militarnej i politycznej Zachodu, który zlikwidował pewną przestrzeń stabilizacji w tym obszarze świata – mówił prof. Mieczysław Ryba.

Szacuje się, że w Iraku i Syrii w szeregach IS walczy około 20 tys. zagranicznych bojowników, którzy przyjechali z ponad 100 krajów, w tym wielu z Europy Zachodniej. W tym tygodniu opinią publiczną wstrząsnęło opublikowanie przez islamistów nagrania na którym w bestialski sposób zamordowali dwudziestu jeden egipskich chrześcijan w Libii.

 

 

TV Trwam News/ RIRM

drukuj