Obrona Zbigniewa Ziobry zarzuca rządowi ręczne ustawianie składów sędziów. Upolityczniony sędzia wciąż przydzielony do sprawy posła PiS
Nie będzie zmiany sędziego w sprawie aresztu dla posła Zbigniewa Ziobry. Pieniędzy byłemu ministrowi sprawiedliwości nie chce wypłacać marszałek Sejmu, który zapowiedział wniosek o pozbawienie polityka diety parlamentarnej. Pod adresem władzy padają zarzuty o ręczne ustawianie składów. Za niekorzystne dla rządu orzeczenie konsekwencje ma ponieść sędzia, który orzekał w sprawie ścigania posła Marcina Romanowskiego Europejskim Nakazem Aresztowania.
W październiku ubiegłego roku sędzia Dariusz Łubowski nie wyraził zgody na wydanie Niemcom Wołodymyra Żurawlowa. Berlin podejrzewał Ukraińca o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream. Polski premier chwalił wtedy sędziego.
„Słusznie. Sprawa zamknięta” – napisał na portalu X premier Donald Tusk.
W grudniu ten sam sędzia uchylił Europejski Nakaz Aresztowania za posłem Marcinem Romanowskim. Według posła Mariusza Goska z Prawa i Sprawiedliwości sędzia dopatrzył się mataczenia ze strony prokuratury.
– Powiedział wprost: „Nie, nie, tak to się nie bawimy. To jest kryptodyktatura i nie będziecie przede mną ukrywali materiału” – mówił poseł Mariusz Gosek.
Sytuacja sędziego Łubowskiego – według przewodniczącej Krajowej Rady Sądownictwa, Dagmary Pawełczyk-Woickiej – staje się coraz trudniejsza.
„Ma mieć zmieniony podział czynności w sądzie! Podejrzewałam, że taki będzie skutek. Bardzo, ale to bardzo nadepnął na odcisk ministrowi sprawiedliwości, Waldemarowi Żurkowi” – napisała sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka w mediach społecznościowych.
Sędzia Dariusz Łubowski, który odmówił wydania Niemcom podejrzewanego obywatela Ukrainy o wysadzenie NORD STREAM oraz uchylił ENA wobec posła @RomanowskiPL ma mieć zmieniony podział czynności w Sądzie!!! Podejrzewałam, że taki będzie skutek. Bardzo, ale to bardzo nadepnął…
— Dagmara Pawełczyk-Woicka (@DPawelczykW) January 16, 2026
Poseł Zbigniew Ziobro ocenił, że władza ręcznie dobiera sędziów do spraw politycznych, a sędzia Łubowski stał się jedną z jej ofiar.
„Szykanują sędziego, bo okazał się niezawisły. Tylko zaufani sędziowie tej władzy mogą rozstrzygać sprawy, w których Tusk chce zniszczyć swoich przeciwników politycznych” – zaznaczył poseł Zbigniew Ziobro na portalu X.
Szykanują sędziego bo okazał się niezawisły. Tylko zaufani sędziowie tej władzy mogą rozstrzygać sprawy, w których Tusk chce zniszczyć swoich przeciwników politycznych. Za komuny identycznie partia ręcznie dobierała sędziów do spraw politycznych. https://t.co/K7WRaqOX7m
— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) January 16, 2026
Sąd Okręgowy w Warszawie ponownie zajmie się wnioskiem o ściganie posła Marcina Romanowskiego Europejskim Nakazem Aresztowania, ale tym razem od sprawy odsunięty został sędzia Łubowski. Pełnomocnik obu polityków, którzy uzyskali azyl na Węgrzech, a więc posłów Romanowskiego i Ziobry, mec. Bartosz Lewandowski zaalarmował, że nie dzieje się to przypadkiem. Przekazał, że w sądzie zmieniono ustalony znacznie wcześniej grafik dyżurów, a o losowym przydziale spraw nie ma nawet mowy. By potwierdzić własne zarzuty, mecenas telefonował dziś do sądu.
„Czego jeszcze trzeba, aby uzasadnić, że Zbigniew Ziobro oraz Marcin Romanowski nie mogą liczyć na sprawiedliwy proces w Polsce?” – postawił pytanie mec. Bartosz Lewandowski.
Czego jeszcze trzeba, aby uzasadnić, że @ZiobroPL oraz @RomanowskiPL nie mogą liczyć na sprawiedliwy proces w Polsce skoro dochodzi do celowych zmian w sądach, aby odsuwać sędziów niezależnych od obecnej władzy? https://t.co/y43zVaXD6i
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) January 16, 2026
W sprawie wniosku o areszt dla Zbigniewa Ziobry obrona dążyła do wyłączenia sędziego. Nie chciała, by w sprawie orzekała sędzia Agnieszka Prokopowicz ze względu na jej przynależność do upolitycznionego Stowarzyszenia Sędziów Iustitia. W piątek sąd nie uwzględnił wniosku obrony o wyłączenie sędziego, a decyzję – jak wytłumaczył mec. Lewandowski – podjął inny sędzia z Iustitii.
– Prosimy tylko o jedno, żeby nie wskazywać z palca sędziów, których my poglądy znamy i – ja użyję tutaj twardego słowa – nie tyle nas nie znoszą, co nienawidzą – powiedział poseł Mariusz Gosek.
W sprawie Zbigniewa Ziobry mocno aktywny pozostaje marszałek Sejmu. Włodzimierz Czarzasty liczy dni nieobecności polityka na posiedzeniach izby i chce jeszcze w styczniu złożyć wniosek, który wpłynie na sytuację finansową byłego ministra sprawiedliwości.
– Wniosek o utratę diety parlamentarnej w całości oraz o obniżenie uposażenia posła do jednej dziesiątej uposażenia – poinformował marszałek Włodzimierz Czarzasty.
Polityk Lewicy wyliczył, ile wtedy otrzyma Zbigniew Ziobro za bycie posłem.
– Czyli 1350 zł brutto – wskazał marszałek Sejmu.
Europoseł Michał Szczerba z Koalicji Obywatelskiej stwierdził, że brak diety i obniżenie uposażenia to tylko niewielki uszczerbek w finansach posła Prawa i Sprawiedliwości.
– Jeżeli ktoś nie pracuje, to nie otrzymuje pieniędzy. (…) Biedy u Ziobrów nie ma – przekonywał poseł Michał Szczerba.
Europoseł Jacek Ozdoba podkreślił, że nie o to, kto i ile pracuje, chodzi w tej sytuacji, ale o zabawę i nękanie.
– Każdy ruch dodatkowy wymierzony w pana Zbigniewa Ziobrę jest elementem po prostu niszczenia dzisiaj opozycji – powiedział europoseł Jacek Ozdoba.
Posiedzenie o trzymiesięczny areszt dla Zbigniewa Ziobry w sprawie Funduszu Sprawiedliwości zostało odroczone do 5 lutego.
TV Trwam News



