fot. PAP/Marcin Obara

Zmiany w spółkach Skarbu Państwa. Zapowiadane odpolitycznianie spółek Skarbu Państwa będzie polegało na partyjnych nominacjach?

Ekipa premiera Donalda Tuska przejmuje kolejne spółki Skarbu Państwa. We wtorek zmienione będą władze jednej z największych spółek energetycznych Enea, a w przyszłym tygodniu Orlenu.

Skarb Państwa ma udziały w około 400 firmach. Nad 135 nadzór prowadzi Ministerstwo Aktywów Państwowych. W czasie kampanii wyborczej Koalicja Obywatelska i sojusznicy grzmieli o upolitycznieniu spółek Skarbu Państwa przez Zjednoczoną Prawicę i o „skoku” na kasę rządzących.

Ówczesna opozycja zapowiadała jednocześnie odpolitycznienie spółek Skarbu Państwa.

Jednym z pierwszych zadań pana ministra Borysa Budki będzie przywrócenie elementarnej przyzwoitości – mówił Donald Tusk, premier RP.

Po objęciu (13 grudnia) władzy koalicja rządząca rozpoczęła wprowadzać swoje porządki. Pierwszą głośną nominacją było desygnowanie do rady nadzorczej Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, Magdaleny Roguskiej. Polityk działa w Platformie Obywatelskiej, jest szefową gabinetu politycznego ministra Marcina Kierwińskiego. Z kolei po przejęciu mediów publicznych szefem Polskiego Radia został były szef gabinetu politycznego ministra Bartłomieja Sienkiewicza. Posłowie obecnej opozycji nie mają wątpliwości, że odpolitycznienie spółek Skarbu Państwa będzie polegało na partyjnych nominacjach.

Pod pięknymi hasłami kryje się brutalna polityka, czystki kadrowe i wprowadzenie swoich ludzi – powiedział Arkadiusz Mularczyk z Prawa i Sprawiedliwości.

We wtorek minister aktywów państwowych, Borys Budka, jako walne zgromadzenie zmieni radę nadzorczą koncernu energetycznego Enea, w środę wymieni radę nadzorczą Polskiej Grupy Energetycznej, a w piątek banku PKO BP. W przyszłym tygodniu zmiany dotkną Orlen.

W najbliższym czasie szefem gabinetu politycznego premiera ma zostać wieloletni współpracownik Donalda Tuska, Paweł Graś, który według mediów będzie dbać o wymianę szefów państwowych firm. Wprowadzany przez nową władzę kierunek zmian w spółkach może być radykalnie odmienny od deklarowanego.

Obawiam się, że to może być taki kierunek, aby te spółki prywatyzować,  ewentualnie ogłaszać, że są nierentowne i zamykać – zauważyła Małgorzata Molenda.

Prywatyzacja może stać się  jednym z celów gospodarczych obecnego rządu. To niepokoi działaczy „Solidarności”.

Olbrzymia ilość spółek, które dziś funkcjonują, rozwija się – podkreślił Krzysztof Dośla, przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”.

Państwowe spółki poza pełnieniem stabilizatora gospodarczego na krajowym rynku są też źródłem potężnych wpływów do budżetu państwa. Tylko w 2023 roku oprócz podatków i różnych opłat przekazały do państwowej kasy ponad 3 mln zł z dywidend.

TV Trwam News

drukuj