O politykę zagraniczną UE

W Parlamencie Europejskim w Strasburgu trwa sesja plenarna. Wczoraj posłowie wysłuchali oświadczenia wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej, Catherine Ashton na temat zasadniczych aspektów i najważniejszych kierunków wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa oraz wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony.

Wysoka przedstawiciel w swoim długim wystąpieniu bardzo mocno akcentowała znaczenie przestrzegania praw człowieka przez wszystkie kraje, z którymi Unia Europejska prowadzi współpracę. Odniosła się m.in. do sytuacji w

Syrii, do zbliżających się wyborów na Białorusi, a także sytuacji w krajach tzw. Partnerstwa Wschodniego. Dziś  deputowanych czeka głosowanie w sprawie rocznego sprawozdania Rady dla Parlamentu Europejskiego na temat wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa.

W debacie udział wziął również prof. Mirosław Piotrowski, który przyznał, że w raporcie na temat struktury polityki zagranicznej Unii powtórzono wezwania do państw członkowskich, aby zintensyfikowały współpracę w zakresie obrony i wdrażały zdolności polityki zbrojeniowej samej Unii.

Dźiwi nieco, że w dokumencie tym tylko jeden akapit poświęcono dialogowi kultur i religii, a przecież polityka zagraniczna to nie tylko działania zbrojne, ale także szerzenie wartości, na jakich opiera się Unia Europejska. Zapis o wspieraniu dialogu i porozumienia między różnymi religiami i kulturami, które – jak czytamy w raporcie „powinno być nieodłączną częścią naszego zaangażowania w państwach trzecich” nie jest wystarczający w kontekście masowych prześladowań chrześcijan na świecie. W przemówieniu pani Ashton również zabrakło tego wątku. UE wyrosła z korzeni chrześcijańskich, powinna w odpowiednich proporcjach i bardziej ambitnie akcentować ten problem. – powiedział na forum PE, prof. M. Piotrowski.

Przypomnieć należy, że dziś przewodniczący KE, J.M. Barroso wygłosi swoje oświadczenie na temat stanu Unii. Będzie to debata priorytetowa wrześniowego posiedzenia Europarlamentu.

 

RIRM/ D. Nahajowski

drukuj