fot. flickr.com

Nord Stream II prosi UOKiK o więcej czasu na odniesienie się do zastrzeżeń

Spółka Nord Stream II zwróciła się do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o przedłużenie o 14 dni terminu na odniesienie się do zastrzeżeń Urzędu ws. budowy kolejnej magistrali gazowej na dnie Bałtyku.

Chodzi o projekt gazociągu z Rosji do Niemiec, który omija Polskę. Według UOKiK powstanie spółki, która miałaby zbudować i eksploatować  ten rurociąg, wzmocniłoby i tak mocną pozycję rosyjskiego Gazpromu w Polsce.

Z tego samego powodu plany budowy magistrali niepokoją także rządy wielu państw, m.in. Polski, ale także USA.

Minister Piotr Naimski, pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej, podkreśla, że opinia niezależnego organu takiego jak polski UOKiK musi być brana pod uwagę.

Jeżeli narodowy urząd antymonopolowy sprzeciwia się inwestycji kraju sąsiedniego na terenie wtórnego rynku europejskiego to musi być to brane pod uwagę. Stąd Nord Stream się zastanawia i stąd te 14 dni prośby o przedłużenie terminu na odpowiedź. Rezultat tego nie jest jasny. Zobaczymy jak to będzie się rozgrywało dlatego, że mamy do czynienia z grą dużych interesów. To jest interes Gazpromu i niemieckich spółek, ale nie tylko. Naciski polityczne także na władze niemieckie w Berlinie przede wszystkim będą bardzo duże, żeby zlekceważyć opinie polskiego urzędu. Ta kwestia będzie się dalej rozgrywała – wskazuje minister Naimski.

W ubiegłym roku akcjonariusze planowanego konsorcjum Nord Stream II składającego się z sześciu firm zwrócili się do polskiego UOKiK o zgodę na założenie spółki.

Miałaby ona zaprojektować, finansować, zbudować i eksploatować dwa równoległe podmorskie rurociągi z Rosji do Niemiec.

Byłaby to już druga inwestycja tego typu – dwie nitki Nord Stream I oddano do użytku kolejno w 2011 r. i 2012 r.

RIRM

drukuj