NIK: Publiczne pieniądze na innowacyjność polskiej gospodarki są źle wykorzystywane

Publiczne pieniądze na innowacyjność polskiej gospodarki są wykorzystywane w nieodpowiedni sposób – alarmuje NIK. Izba zwraca uwagę, że środki trafiają na mało znaczące projekty. W efekcie Polska zajmuje jedną z dalszych pozycji w europejskich rankingach innowacyjności.

Brak przemyślanej strategii i nieodpowiednie programy wsparcia flagowych projektów – to główne problemy, na jakie wskazali kontrolerzy. Inwestycje, jakie z publicznych środków realizowali beneficjenci, często nie miały nic wspólnego z innowacyjnością na skalę światową.

Jeden ze skontrolowanych przedsiębiorców otworzył działającą w weekendy dyskotekę, w której zainstalowano nowoczesne urządzenia techniczne. To – jak wskazał Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK – świadczy o błędnych procedurach wyboru projektów.

Procedury oceny wniosków i wyboru projektów nie były na tyle sprawne, żeby w pełni ocenić deklarowane cechy i rzeczywisty stopień innowacyjności oraz zakładany wymiar oddziaływania projektu. W efekcie dofinansowane programy nie preferowały produktów lub technologii, które były nowością w regionie czy kraju, nie mówiąc już o skali międzynarodowej. Zamiast tego zdarzało się natomiast, że dany projekt był innowacyjny, ale tylko i wyłącznie w skali danego przedsiębiorstwa – poinformował prezes NIK.

Kontrola, jaką przeprowadziła NIK dotyczyła lat 2011-2016 i objęła 13 programów pomocowych. Kontrolerzy wzięli pod lupę w sumie 34 jednostki, w większości przedsiębiorców.

drukuj