NIK krytycznie o restrukturyzacji LOT-u

Najwyższa Izba Kontroli krytycznie oceniła proces restrukturyzacji LOT-u prowadzony w okresie poprzedzającym udzielenie pomocy publicznej, czyli przed grudniem 2012 roku.

Izba w raporcie stwierdza, że udzielona spółce przez ministra skarbu pomoc uratowała spółkę przed upadłością. Wdrożony plan restrukturyzacji przyniósł częściową poprawę sytuacji finansowej. Jednak w ocenie NIK uzyskiwane wyniki wciąż nie dają podstaw do stwierdzenia, że istnienie spółki nie jest zagrożone, ani że osiągnie ona trwałą rentowność. Potrzebne są szybkie, przemyślane i długofalowe decyzje.

Poseł Maciej Małecki, wiceszef sejmowej Komisji ds. Energii i Skarbu Państwa, podkreśla, że nowy zarząd narodowego przewoźnika stoi dziś w trudnej sytuacji.

– Dzisiaj sytuacja LOT-u to jest wypadkowa ośmiu lat działań PO i PSL-u. Przypomnę, że w 2007 roku, kiedy rząd PO-PSL przejmował odpowiedzialność za LOT, spółka była 72 mln zł „na plusie”. Od tamtej pory żaden rok nie był tak dobry. Spółka nie tylko konsumowała pomoc publiczną, ale również wyprzedawała aktywa. Mówimy o ok. 2 mld zł, które wyszyły z LOT-u. Spółka LS, spółka LOT Catering, spółka LOT AMS, Petrolot, budynek LOT-u, który został sprzedany – pomimo tego LOT nadal jest w trudnej sytuacji – zwraca uwagę poseł.

Udziałowcami PLL LOT są: Skarb Państwa, który posiada ponad 99 proc. akcji. Mniejszościowy pakiet akcji posiadają TFS Silesia, ­a także pracownicy.

RIRM

drukuj