Nieudana strategia obniżenia deficytu państwa. Wpływy podatkowe niższe od tych, które planowali rządzący

Ubiegłoroczne wpływy z akcyzy były o ponad 5 mld zł niższe niż zakładali rządzący. Opozycja zauważa, że rząd zawyżył planowane dochody państwa, czym obniżył deficyt. Ten rok już jest walką z kolejną ogromną dziurą w kasie państwa.

Ministerstwo Finansów przedstawiło dane z tegorocznej akcji rozliczeń podatkowych od osób fizycznych. Tylko niespełna milion deklaracji Polacy złożyli w formie papierowej. Większość, bo aż 24 miliony, podatnicy przesłali przez internet. Większość osób skorzystała z usługi e-PIT, czyli gotowej deklaracji podatkowej wypełnionej przez urząd skarbowy – mówiła Edyta Lewandowska z Ministerstwa Finansów.

– W tym roku zanotowaliśmy rekord, prawie 15 mln rozliczeń odbyło się właśnie w tej usłudze. To o pół miliona więcej niż rok temu – zaznaczyła Edyta Lewandowska.

Już co dziesiąty pracujący Polak wpada w drugi próg podatkowy. W porównaniu do ubiegłego roku, pół miliona więcej osób zapłaciło wyższą, 32-procentową stawkę PIT za dochody powyżej 120 tysięcy złotych rocznie – przekazał wiceminister finansów, szef Krajowej Administracji Skarbowej, Marcin Łoboda.

– W 2024 roku to było 1 mln 931 tys., to jest około 7,6 proc. podatników, a za 2025 to jest 2 mln 411 tys., niecałe 10 proc. – poinformował Marcin Łoboda.

W ramach zwrotu podatku PIT do podatników trafiło 22,5 miliarda złotych. Z kolei do organizacji pożytku publicznego z 1,5 proc. rząd przekaże ponad 2,5 miliarda podatku. Mimo że płace Polaków rosną i odprowadzamy od nich podatek, w kasie państwa brakuje pieniędzy. Media informują też, że ubiegłoroczne wpływy z akcyzy były o ponad 5 mld zł mniejsze niż zakładano. Różnica dotyczy głównie produktów tytoniowych. Rządzący widzą prosty powód.

– To może być wynik tego, że być może Polacy po prostu mniej palą – stwierdził poseł Łukasz Osmalak z Polski 20250.

Palą, ale mniej papierosów tradycyjnych. Coraz więcej osób korzysta z tzw. papierosów elektronicznych i urządzeń do podgrzewania tytoniu. Ich producenci skutecznie obchodzą wysoką opłatę akcyzową. Rośnie też szara strefa. Mniej o ponad miliard złotych będzie z ubiegłorocznej akcyzy za paliwa. W tym roku problem może się pogłębić z powodu rządowego programu „CPN”, który obniża ceny na stacjach. Brakujące środki na utrzymanie państwa pochodzą z zadłużenia – przypomniał ekonomista dr Bartłomiej Gabryś.

– Jest oczywistością, że zadłużać państwa w nieskończoność nie można, bo w pewnym momencie trzeba to spłacić – podkreślił dr Bartłomiej Gabryś.

Rząd celowo manipulował założeniami budżetowymi – wskazał Michał Nieznański z Konfederacji.

– Założenia pana Domańskiego w tym budżecie były po prostu absolutnie nietrafione i przestrzelone. Ci ludzie próbują żerować na naszych portfelach – zaznaczył Michał Nieznański.

W środę rząd zajmie się sprawozdaniem z wykonania budżetu państwa w ubiegłym roku. Deficyt wyniósł ponad 275 mld zł, co stanowi 95 proc. planu zapisanego w ustawie budżetowej. To ogromna kwota – mówił ekonomista Krystian Mieszkała.

– Niestety, widzimy, że dług się powiększa, rząd nie ma pomysłu na nowe dochody oraz nie widać szczególnie żadnych oszczędności. Kiedy już rząd nie będzie mógł się zapożyczać, wówczas będzie szukał drastycznie oszczędności – tłumaczył dr Krystian Mieszkała.

To może oznaczać nowe podatki czy cięcia w programach społecznych. Tegoroczny zaplanowany deficyt ma przekroczyć 270 mld zł, jednak już po paru miesiącach tego roku widać, że będzie on wyższy.

TV Trwam News

drukuj