Wpisy

Pos. Z. Kuźmiuk: Minister finansów nie chce przyznać, że bankrutujemy i w związku z tym używa pieniędzy z KPO czy SAFE do zapewnienia płynności budżetowej

Z budżetem dzieje się źle. Widać, że minister finansów nad tym nie panuje, stąd rozpaczliwe porzucanie pieniędzy. Środki z KPO zamiast na przedsięwzięcia przewidziane w tym programie były w dużej mierze przeznaczone na poprawę płynności budżetu. Polsce coraz trudniej pożyczać pieniądze. To pożyczanie jest coraz droższe. W związku z tym szuka się obejścia, pożyczania w ramach programów, które powinny być realizowane, to te pieniądze przeznacza się na realizowanie płynności budżetowej (…). Minister finansów nie chce się przyznać, że bankrutujemy. W związku z tym używa pieniędzy z KPO czy SAFE do zapewnienia płynności budżetowej – mówił dr Zbigniew Kuźmiuk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, ekonomista, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

S. Horbaczewski: W tym roku deficyt sektora finansów publicznych prawdopodobnie będzie w granicach 6,8 proc., ale może być wyższy, bo nie idziemy w dobrym kierunku

W Polsce mamy do czynienia z sytuacją, że w 2025 r. rząd został zaskoczony tym, że deficyt sektora finansów publicznych (…) przekroczył siedem proc. i przekroczył znienacka, jak to niektórzy w rządzie mówili. W tym roku, w 2026, prawdopodobnie on będzie w granicach 6,8 proc., ale może być też wyższy, bo wszystko wskazuje na to, że nie idziemy w dobrym kierunku. Brakuje jakiejś jasnej, jednoznacznej polityki czy jasnego, jednoznacznego programu w rządzie – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Sławomir Horbaczewski, ekonomista.

Rośnie deficyt budżetowy Polski

Minister finansów, Andrzej Domański, podkreśla, że wie, jak zredukować tegoroczny deficyt. Chce to zrobić nie szkodząc wzrostowi gospodarczemu i wydatkom na obronność. Opozycja zauważa, że rząd już oszczędza na wydatkach, a to przekłada się na finansowe problemy szpitali i odwoływane zabiegi. 

Pos. A. Kosztowniak: Wchodzimy w pewien okres dużej chwiejności, szczególnie na rynkach paliw czy w ogóle obszaru energetycznego. Rząd Donalda Tuska powinien wprowadzić tarczę osłonową

Rząd Donalda Tuska powinien wprowadzić tarczę osłonową, identyczną jak zrobił to – przypomnę – rząd Mateusza Morawieckiego i Prawa i Sprawiedliwości. Tylko, że to wiązałoby się jednoznacznie z ubytkiem pewnie kilkunastu miliardów złotych w pewnej perspektywie z budżetu państwa, a deficyt już teraz jest ogromny. I dlatego też minister Andrzej Domański wspólnie z premierem Donaldem Tuskiem zacierają ręce, myśląc o wpływach podatkowych, ale nie zastanawiają się nad tym, że w dłuższej konsekwencji nasz poziom PKB będzie narażony na obniżenie, na wyhamowanie, bo będzie to hamowało polską gospodarkę – powiedział Andrzej Kosztowniak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w czwartkowym programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.