Wpisy

Pos. A. Kosztowniak: Budżet na 2026 rok jest w wielu aspektach szkodliwy dla naszego państwa

Ten budżet jest w wielu aspektach szkodliwy dla naszego państwa. Dzisiaj Platforma Obywatelska proponuje nam życie na kredyt nie tylko dla nas na starość, ale bardzo często dla naszych dzieci i wnuków. Dynamika przyrostu zadłużenia w Polsce jest dzisiaj największa chyba od trzech, a może nawet czterech dekad. Od kilkudziesięciu lat nie mieliśmy takiej dynamiki zadłużania państwa. Poza tym ten budżet ma naprawdę wiele innych słabości – mówił w czwartkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Andrzej Kosztowniak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, członek sejmowej Komisji Finansów Publicznych, krytykując projekt budżetu na przyszły rok.

Pos. J. Sasin: Ten rząd prowadzi nas na „zderzenie ze ścianą”. Zadłużamy się w tempie miliarda złotych dziennie

Ci, którzy pamiętają czasy Gierka i te czasy wielkiego zadłużenia, w które nas wtedy wpędzono, które potem latami musieliśmy spłacać, tamto to był naprawdę szczegół przy tym poziomie zadłużenia, który jest generowany dzisiaj. To jest bardzo niebezpieczny trend i naprawdę ten rząd prowadzi nas na „zderzenie ze ścianą”. Obawiam się, że ta chwila prawdy przyjdzie już w przyszłym roku i wszyscy staniemy przed gigantycznym problemem, że po prostu zabraknie w tym budżecie pieniędzy – powiedział Jacek Sasin, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister aktywów państwowych, w środowej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

S. Horbaczewski: Część założeń budżetu na 2026 r. jest bardzo ryzykowna, chociażby przez uwzględnianie przychodów jeszcze niezagwarantowanych ustawowo

Deficyt to nie jest coś abstrakcyjnego. Deficyt też trzeba sfinansować. O tym się bardzo często nie mówi. To jest tylko i wyłącznie kwestia czasu, kiedy on będzie sfinansowany, no i oczywiście kwestia kosztu tego czasu, kosztu opóźnienia sfinansowania deficytu. Wydaje się, że może być z tym bardzo duży problem, bo część założeń, które są przewidziane w tym budżecie, jest bardzo ryzykowna, chociażby przez uwzględnianie przychodów jeszcze niezagwarantowanych ustawowo – mówił w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja ekonomista Sławomir Horbaczewski.

P. Nowak: Gdyby rząd chciał wesprzeć działania NBP, to powinien koordynować z nim politykę fiskalną, czyli starać się utrzymać mniejszy deficyt, a więc wydawać mniej pieniędzy, żeby było ich mniej w gospodarce

Polityka monetarna, czyli to, co prowadzi Narodowy Bank Polski, a dokładnie Rada Polityki Pieniężnej, zajmuje się zwalczaniem inflacji, to się nazywa utrzymanie wartości polskiego złotego. To właśnie Rada Polityki Pieniężnej odpowiada za walkę z inflacją. Rząd, gdyby chciał wesprzeć działania NBP, powinien koordynować z nim politykę fiskalną, czyli starać się utrzymać mniejszy deficyt, a więc wydawać mniej pieniędzy po to, żeby było ich mniej w gospodarce. Rząd robił wręcz przeciwnie. W zeszłym roku deficyt był bardzo wysoki, w tym również jest bardzo wysoki i zapowiada się, że w przyszłym roku w tej kwestii nic się nie zmieni. To jest bardzo mocno rozdmuchany deficyt i jest kontrproduktywny, czyli próbuje napędzić inflację. Rząd raczej przeszkadza NBP w schodzeniu do celu inflacyjnego – mówił Piotr Nowak, ekonomista, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.  

Rząd przyjął projekt budżetu państwa na 2026 rok – wydatki zaplanowano na 918,9 mld zł, dochody na 647,2 mld zł, a deficyt na maksymalnie 271,7 mld złotych

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy budżetowej na 2026 r., przedłożony przez ministra finansów i gospodarki – podała w piątek kancelaria premiera. W projekcie wydatki zaplanowano na 918,9 mld zł, dochody na 647,2 mld zł, a deficyt na maksymalnie 271,7 mld złotych.

Prof. H. Wnorowski o stanie polskich finansów: Sytuacja jest bardzo poważna i trzeba o tym mówić. Zbyt duża liczba Polaków, polityków, posłów, jest przekonana, że stać nas na wszystko. Tymczasem my w szybkim tempie zbliżamy się do ściany

Dochody zostały zaplanowane na 632 miliardy złotych, wydatki na 921 miliardów złotych, a deficyt 289 miliardów złotych. Jest to historyczny wynik, Polska nigdy nie miała takiego deficytu. Wszyscy ekonomiści i dziennikarze do tej pory dosyć łagodnie obchodzili się z tą kwestią, mimo że te cyfry są przerażające (…). Sytuacja jest bardzo poważna i trzeba o tym mówić. Zbyt duża liczba Polaków, polityków, posłów, jest przekonana, że stać nas na wszystko, natomiast my w szybkim tempie zbliżamy się do ściany. Po sierpniu mamy już 172 miliardy złotych i wszystko wskazuje na to, że kwota 289 miliardów złotych będzie zrealizowana. Oczywiście to wszystko zależy od strategii rządu. Być może uzna on, iż korzystniejsza będzie nowelizacja budżetu i zwiększenie deficytu w roku, który odchodzi, by mieć lepsze otwarcie na rok przyszły – mówił prof. Henryk Wnorowski, ekonomista, członek Rady Polityki Pieniężnej, w programie „Rozmowy niedokończone” emitowanym w TV Trwam.

Prof. M. Andrzejewski: Pieniądze z KPO nie napłynęły tak, jak to było obiecywane i tak, jak to było potrzebne, i tak, jak to było należne polskiej gospodarce

Niestety pieniądze z KPO nie napłynęły tak, jak to było obiecywane i tak, jak to było potrzebne, i tak, jak to było należne polskiej gospodarce, bo te pieniądze – ponad 250 miliardów złotych z KPO – już dawno powinny być nie na kontach rządowych, tylko na kontach naszych przedsiębiorców i z tych pieniędzy powinny napływać pieniądze do budżetu państwa w postaci podatku VAT, w postaci podatku CIT. Więc mam ogromne pretensje do Unii Europejskiej, która mimo zmiany rządu na rząd i premiera, który jej się bardziej podoba, w ogóle nie zmieniła swojego zachowania wobec Polaków, polskiej gospodarki i polskich przedsiębiorców – mówił w piątkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam prof. Mariusz Andrzejewski, ekonomista z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

Pos. Z. Kuźmiuk: Stan finansów publicznych jest w złym stanie. Od momentu objęcia władzy przez „Koalicję 13 grudnia” jesteśmy najszybciej zadłużającym się państwem pośród 27 krajów Unii Europejskiej

Stan finansów publicznych jest w złym stanie, żeby nie powiedzieć mocniej, dramatycznym. Od momentu objęcia władzy przez „Koalicję 13 grudnia” jesteśmy najszybciej zadłużającym się państwem pośród 27 krajów Unii Europejskiej. W 2024 roku deficyt budżetu państwa zamknął się astronomiczną kwotą 211 miliardów złotych. Poza budżetem były także zaciągane zobowiązania. W związku z tym dług publiczny liczony metodą unijną wzrósł aż o 320 miliardów złotych, czyli rósł w tempie 900 milionów złotych dziennie. W pierwszej połowie tego roku rósł już w tempie miliard złotych dziennie, a więc kula śniegowa długu publicznego przyśpiesza – mówił dr Zbigniew Kuźmiuk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, ekonomista, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.