Deficyt budżetu państwa po lipcu wyniósł blisko 157 mld złotych
Deficyt budżetu państwa po lipcu wyniósł blisko 157 mld zł. To 54,3 proc. maksymalnej kwoty deficytu dopuszczonej w tegorocznej ustawie budżetowej.
Zgodnie z szacunkami resortu finansów, po siedmiu miesiącach tego roku dochody budżetu państwa wyniosły prawie 314 mld zł, a wydatki ok. 471 mld złotych.
Ekonomista i poseł PiS, Zbigniew Kuźmiuk, wskazał, że mimo wzrostu gospodarczego o 3,4 proc. w II kwartale, dochody budżetu są wyraźnie niższe od planowanych, co powoduje szybki wzrost deficytu. Brakuje co najmniej jednomiesięcznych dochodów budżetowych – zauważył.
– Wielkość deficytu gwałtownie przerasta i jednocześnie coraz mocniej brakuje dochodów budżetowych, mimo wzrostu gospodarczego. Pan premier pochwalił się wzrostem gospodarczym w drugim kwartale. 3,4 proc. to można powiedzieć przyzwoity wzrost PKB, a jednocześnie nie ma odzwierciedlenia tego w dochodach budżetowych. To jest problem tej koalicji. Mówiąc wprost, jak rządzi Platforma i jej koalicja, to „pieniędzy nie ma i nie będzie” – wskazał polityk.
Poseł Zbigniew Kuźmiuk zauważył, że już w 2024 r. resort finansów zwiększył deficyt o 56 mld zł z powodu braków w dochodach, a wnioski z tamtej sytuacji nie zostały wyciągnięte. Ocenił, że w 2025 r. sytuacja finansów publicznych jest jeszcze gorsza.
Zgodnie z ustawą budżetową na 2025 r., dochody mają wynieść ponad 632 mld zł, wydatki przeszło 921 mld zł, a deficyt – prawie 289 mld złotych.
RIRM



