
Obraz autorstwa wirestock na Freepik
Polska mierzy się z rekordowym deficytem budżetowym
Deficyt budżetu państwa po lipcu wyniósł ponad 141 mld zł – poinformowało Ministerstwo Finansów. Z szacunkowych danych resortu o wykonaniu budżetu państwa po 7 miesiącach tego roku wynika, że dochody budżetowe sięgnęły blisko 333 mld 900 mln zł, a wydatki wyniosły niespełna 475 mld zł, co oznacza 141 mld 100 mln zł deficytu. To 51,9 proc. planu na cały rok.
Poseł PiS i ekonomista, Andrzej Kosztowniak, wskazał, że nawet jeśli rządzącym uda się nie przekroczyć zaplanowanego deficytu, to sytuacja budżetowa jest dramatyczna. Były minister finansów zaznaczył, iż najbardziej niepokoi strona dochodowa.
– Niestety, ale minister finansów przyzwyczaił nas w ostatnich latach, że setki miliardów złotych to jest deficyt, który w Polsce jest niejako z roku na rok przekładany, a przypomnę, że jeszcze kilka lat temu deficyty wynosiły po kilkanaście do kilkudziesięciu miliardów złotych. Być może dojdzie do takiej sytuacji, że minister zmieści się w obszarze deficytu, ale też patrzmy na stronę dochodową. Strona dochodowa jest kiepska, coraz mniej pozyskujemy pieniędzy. Skończy się to tak, że utrzymamy w rygorach bardzo wysoki deficyt, co będzie musiało wiązać się z dużymi oszczędnościami. Tym samym minister finansów będzie musiał podejmować decyzję o cięciach budżetowych – zaznaczył ekspert.
W tegorocznym budżecie zapisano, że dochody wyniosą 647 mld 200 mln zł, wydatki – 918 mld 940 mln zł, a deficyt – 271 mld 740 mln złotych.
RIRM


