fot. PAP/ Leszek Szymański

Pos. J. Krajewski: Donald Tusk rozczarował wyborców, a swoich radykalnych wyborców karmi próbami zastraszania polityków

Zakładałem, że jeżeli formacja, która chce przejąć władzę, tak naprawdę nie ma żadnych realnych propozycji, jeśli chodzi o projekty rozwojowe, strategiczne, to wiedziałem, że Donald Tusk będzie karmił swoich radykalnych wyborców właśnie takimi próbami zastraszania polityków – powiedział Jarosław Krajewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, członek sejmowej Komisji Finansów Publicznych, w poniedziałkowym programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

15 października miną dwa lata rządów Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Lewicy. Dotychczasowe sondaże pokazują, że ponad połowa Polaków negatywnie ocenia rząd.

Mówimy o dwóch latach chaosu. (…) Donald Tusk rozczarował wyborców, także swoich wyborców, którzy wierzyli w to, że tych sto konkretów będzie zmieniało ich sytuację materialną, ale również będzie realizacją takich propozycji jak kwota wolna od podatku w wysokości 60 tysięcy złotych –  zaznaczył Jarosław Krajewski.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości zwrócił uwagę na to, że od samego początku rządów Donalda Tuska mamy do czynienia z działaniami siłowymi.

Spodziewałem się takich działań, dlatego iż zakładałem, że jeżeli formacja, która chce przejąć władzę, tak naprawdę nie ma żadnych realnych propozycji, jeśli chodzi o projekty rozwojowe, strategiczne, na miarę programu 800 Plus – który zaproponowało i wprowadziło Prawo i Sprawiedliwość –  to wiedziałem, że Donald Tusk będzie karmił swoich radykalnych wyborców właśnie takimi próbami zastraszania polityków. (…) Zapowiedzi karania, ścigania posłów Prawa i Sprawiedliwości, to były zapowiedzi, które miały karmić bardzo radykalnych wyborców, takich ludzi jak Roman Giertych, czyli wyborców, którzy zdecydowali się głosować. Doprowadzono do tego, że powołano osobę na Prokuratora Krajowego niezgodnie z prawem. My o tym mówimy już od dawna, ale tak naprawdę to jest kwestia również konsekwencji prawnokarnych, czyli tak naprawdę odpowiedzialności karnej osób, które świadomie łamały prawo i następnie legalizowały takie działania – podkreślił członek sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

Gość „Polskiego punktu widzenia” odniósł się do również do budżetu na przyszły rok. Przyszłoroczne dochody państwa szacowane są na 647 mld złotych, a planowane wydatki na prawie 919 mld. Deficyt budżetowy w przyszłym roku przekroczy 270 mld złotych.

W tym budżecie znajdują się mniejsze środki na policję niż w roku 2025 i mniejsze środki na Straż Graniczną, która ma zapobiegać nielegalnej migracji. To proponuje Platforma Obywatelska i Donald Tusk. To są rzeczy naprawdę skandaliczne. (…) Największą słabością tego budżetu jest strona dochodowa. (…) Jeżeli co trzecia złotówka w polskim budżecie ma być wydatkowana ze środków pochodzących po prostu z pożyczek, z kredytów, oznacza to ogromne zadłużanie państwa. Te środki można by przeznaczyć na obronność i wsparcie polskich służb specjalnych. Mówię o tym dlatego, że przez wiele lat zajmowałem się bezpośrednio stanem i działaniami polskich służb specjalnych i alarmuję dzisiaj, że na 5 polskich służb specjalnych w przyszłym roku polskie państwo ma wydatkować 0,3 proc. wszystkich wydatków – zaznaczył Jarosław Krajewski.


Poseł PiS poruszył także kwestię likwidacji CBA przez rządzących.

Oni nie chcą walczyć z korupcją, tylko chcą walczyć z CBA. I to powinno również trafić do wyborców, żeby Polacy zyskali kolejne argumenty, dlaczego warto po prostu ten rząd doprowadzić do przegranej, żeby zmienić premiera, zmienić większość parlamentarną. Dlatego, że Centralne Biuro Antykorupcyjne z jednej strony przeciwdziała korupcji, ale z drugiej strony ma chronić interesy ekonomiczne polskiego państwa. Dlatego ja jestem zwolennikiem wzmocnienia CBA i również wzmocnienia finansowego, personalnego, a Platforma Obywatelska mówi, że CBA jest do likwidacji. Na szczęście mamy dzisiaj prezydenta Karola Nawrockiego, który jasno zadeklarował, że będzie przeciwny takiej likwidacji służby, która dzisiaj przeciwdziała korupcji – przypomniał polityk.

W dniach 24-25 października w Katowicach będzie miała miejsce konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości.

Chcemy być przygotowani również na taki scenariusz, kiedy dojdzie do zawirowania, do pewnej dekompozycji, jeżeli chodzi o układ sił w Sejmie. Pamiętajmy, że dzisiaj arytmetycznie rząd Donalda Tuska ma kilkanaście głosów przewagi nad opozycją, ale z drugiej strony myślę, że ta konstruktywna opozycja to jest również czas przygotowania całego programu na nowo, zgodnie również z wyciąganymi wnioskami. Wierzę w to głęboko, że potrzeba też wyciągnąć wnioski z tego, co nie zostało zrealizowane w czasach 8 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości – wskazał Jarosław Krajewski.

radiomaryja.pl

drukuj