fot. PAP

Nie będzie więzienia za zniesławienie

Zapisy, mówiące o karze pozbawienia wolności za czyny związane z art. 212 przejdą do historii. Mimo, że sam artykuł nie znika z Kodeksu Karnego, zostanie zmieniony.

Zmiany mają dotyczyć głównie negatywnych, krytycznych opinii. Wówczas, gdy takowa ma miejsce, a ktoś poczuje się tą opinią obrażony, będzie mógł wystąpić do sądu cywilnego w celu ochrony swoich dóbr osobistych. Gdy jednak dojdzie do umyślnego głoszenia nieprawdy, będzie można nadal korzystać z art. 212 Kodeksu Karnego.

Jak zauważa posłanka prof. Krystyna Pawłowicz, art. 212 dotyczy również organów państwowych. Wszelkie zmiany w wymiarze karny za czyny naruszające ten artykuł mogą dać większą swobodę w obrażaniu organów, instytucji państwa:

-Jest to tylko krok do jeszcze większej pogardy dla własnego państwa, symboli i instytucji państwa polskiego. Jednocześnie chroni się osoby, które przeciwko interesom państwa działają. To jest urząd. Uważam, że ochrona prestiżu państwa i szacunek do niego na to zasługuje. Natomiast osoby? Jak się poczuje znieważone są przepisy w prawie cywilnym. Prywatnie można iść, bronić się, udowadniać, że działa się dla dobra. – podkreśliła prof. Krystyna Pawłowicz, konstytucjonalistka.

Taka zmiana kodeksu karnego może otworzyć furtkę, jak dodaje posłanka Krystyna Pawłowicz, do zniesławienia np. flagi państwowej. Z drugiej strony jest to zagranie Pijarowskie po skazaniu autora strony antykomor.pl. Jak uważa posłanka Krystyna Pawłowicz mamy prawo krytykować osobę jako pracownika danego organu, lecz nie sam urząd.

– Krytykowała pana prezydenta Komorowskiego i uważałam, że sposób, w jaki sprawuje funkcję jest zły, nie jest to korzystne dla nas, dla Polaków. Zwrócono mi uwagę, że powinnam przeprosić prezydenta za to, że go obraziłam. Na to ja odpowiedziałam, że mam prawo do krytyki. Nie wolno obrażać i prześmiewać się z instytucji, czyli z samego urzędu prezydenta. Ja nie mówiłam, że taki organ, jak prezydent w Polsce jest śmiechu warty i tak dalej. Nie krytykowałam instytucji, ale mam prawo do krytyki osoby, która ten urząd sprawuje. – kończy posłanka PiS, Krystyna Pawłowicz.

Obecny zapis art. 212 Kodeksu Karnego przedstawia się następująco:

§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Wypowiedź prof. Krystyny Pawłowicz

Audio MP3
Pobierz

RIRM

drukuj