fot. twitter.com/e_fragkos

[NASZ WYWIAD] E. Fragkos o ekspansywnej polityce Recepa Tayyipa Erdogana: Grecja musi zwrócić się o stanowcze i rzetelne wsparcie ze strony UE, która powinna nałożyć sankcje ekonomiczne na Turcję

Sytuacja z Turcją się nie zmieni, ponieważ Grecja ma sąsiada, który sprawia ciągłe problemy. Nie dotyczy to tylko Grecji. Turcja miesza się w sprawy Libii, Syrii, teraz także w konflikt Azerbejdżanu z Armenią. To kraj, który ciągle prowokuje i działa przestępczo. Dopóki Unia Europejska i sojusznicy Grecji będą narzucać Grecji dialog z takim państwem, dopóty ten problem się nie zmieni. Grecja musi zwrócić się o stanowcze i rzetelne wsparcie ze strony UE, która powinna nałożyć sankcje ekonomiczne na Turcję. […] Dialog nie może być prowadzony z krajem, który działa przestępczo – powiedział Emmanouil Fragkos, europoseł z Grecji, w rozmowie z Jakubem Jóźwiakiem z redakcji informacyjnej Radia Maryja.

Panie Pośle, jak wygląda sytuacja migracyjna w Grecji?

Niestety sytuacja w Grecji pogarsza się z miesiąca na miesiąc, ponieważ ciągle wzrasta liczba nielegalnych migrantów, którzy znajdują się w naszym kraju. I ta sytuacja będzie się nadal pogarszać. Grecy odczuwają to w swoim codziennym życiu, boją się teraz poruszać (wieczorem – przyp. red.). Skala przestępstw niestety bardzo urosła. Ta sytuacja musi się szybko zmienić, ponieważ niebawem będą grubsze problemy.

Czy grecki rząd panuje nad tą sytuacją?

Niestety, grecki rząd nie panuje nad sytuacją, ponieważ stara się realizować polecenia Unii Europejskiej i nie chce się przeciwstawić polityce Komisji Europejskiej, która narzuca nam otwarte struktury, czyli wszyscy ci nielegalni migranci są wolni, by poruszać się po kraju i utrudniać tym samym życie Greków. Grecki rząd unika także zamknięcia granic w celu uniemożliwienia wejścia kolejnym nielegalnym migrantom do naszego kraju.

Ostatnio słyszymy, że Unia Europejska proponuje nową politykę dotyczącą azylu i migracji. Jak Pan ją ocenia?

Uważam, że polityka prowadzona przez Komisję Europejską spowoduje wiele problemów w krajach członkowskich, które zrealizują te polecenia. Uniemożliwi Grecji utworzenie zamkniętych struktur i tym samym zabroni jednemu państwu bronienia swoich granic. Z tego powodu państwa takie jak Polska czy Węgry, które przeciwstawiły się tej polityce, radzą sobie najlepiej. Kraje te nie mają tych samych problemów, które powoduje nielegalna migracja z prostego względu: sprzeciwiły się Unii Europejskiej i wyjaśniły, że choć są krajami członkowskimi UE, to w żadnym wypadku nie będą realizować tych zaleceń, które jedynie im zaszkodzą.

Nielegalna migracja to nie jedyny problem, z jakim zmaga się Grecja. Ostatnio słyszymy o konflikcie z Turcją. Czy jest szansa, aby w najbliższym czasie zażegnano ten spór?

Sytuacja z Turcją się nie zmieni, ponieważ Grecja ma sąsiada, który sprawia ciągłe problemy. Nie dotyczy to tylko Grecji. Turcja miesza się w sprawy Libii, Syrii, teraz także w konflikt Azerbejdżanu z Armenią. To kraj, który ciągle prowokuje i działa przestępczo. Dopóki Unia Europejska i sojusznicy Grecji będą narzucać Grecji dialog z takim państwem, dopóty ten problem się nie zmieni. Grecja musi zwrócić się o stanowcze i rzetelne wsparcie ze strony UE, która powinna nałożyć sankcje ekonomiczne na Turcję. […] Dialog nie może być prowadzony z krajem, który działa przestępczo.

Chciałbym, by Pan ocenił politykę wewnętrzną prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana? Ostatnio było głośno o zwalczaniu przez niego śladów kultury greckiej, szczególnie z czasów Cesarstwa Bizantyjskiego.

Jest rzeczą oczywistą, że Recep Tayyip Erdogan w tej chwili dąży, by stać się przywódcą świata muzułmańskiego. W związku z tym, chcąc przyciągnąć tłumy, realizuje twardą politykę przeciwko chrześcijaństwu, chrześcijańskim klasztorom, samej Hagii Sophii, którą przekształcił w meczet. Hagia Sophia nie jest tylko dorobkiem dziedzictwa kulturowego, tak jak chcą nam wmówić, ale jest kościołem numer jeden chrześcijaństwa (wschodniego – przyp. red.), naszym najważniejszym kościołem. (Erdogan – przyp. red.) chce w ten sposób narzucić islam i uczynić cały lud (muzułmańskim – przyp. red.).

Było też głośno o przekształceniu innego bizantyjskiego kościoła (św. Zbawiciela na Chorze – przyp. red.) w meczet, jednak Grecy szczególnie oburzyli się przekształceniem Hagii Sophii w meczet. Jakie znaczenie ma Hagia Sophia nie tylko dla Cerkwi Prawosławnej, ale dla samych Greków?

Hagia Sophia oprócz bycia chrześcijańską świątynią, stanowi część historii Greków. To przekształcenie w meczet stanowi zniesławienie nie tylko naszej religii, ale też i greckiej historii. Cały chrześcijański świat powinien się zjednoczyć przeciwko Erdoganowi, ponieważ decyduje się uderzyć nie tylko w Grecję, ale w całe chrześcijaństwo i chrześcijan, chcąc w ten sposób stać się przywódcą świata muzułmańskiego. Cała Europa jest chrześcijańskim kontynentem, niezależnie od tego jak widzą to niektórzy. Wszystkie państwa europejskie muszą się zjednoczyć, by przeciwstawić się tej polityce.

Jakiej postawy oczekujecie zatem od UE w związku z kryzysem granicznym z Turcją?

Turcja narusza podstawowe prawa Grecji i Cypru – krajów członkowskich UE. Unia Europejska nie może zrównywać sprawcy z ofiarą i narzucać Grecji oraz Cyprowi, które codziennie zmagają się z przestępczością Turcji, dialogu. Unia Europejska powinna stanowczo stanąć po stronie swoich państw członkowskich, których podstawowe prawa są naruszane. Stanąć przeciwko Turcji, która jest „piratem wschodniej części Morza Śródziemnego”. Z tego względu minimum, co może zrobić i co powinna zrobić UE, jest nałożenie sankcji ekonomicznych na Turcję.

Rozmowę z Emmanouilem Fragkosem, greckim europosłem EKR, przeprowadził Jakub Jóźwiak z redakcji informacyjnej Radia Maryja.


Pobierz

 

radiomaryja.pl

drukuj