fot. pixabay.com

Inflacja w lipcu sięgnęła 3 procent

Inflacja w lipcu przyspieszyła do 3 procent. Tak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Odczyt jest zgodny z wcześniejszym szybkim szacunkiem Urzędu.

W czerwcu wskaźnik ten ukształtował się na poziomie 2,5 procent. Ekonomista i poseł Zbigniew Kuźmiuk na antenie Radia Maryja ocenił, że gdyby nie spadek cen żywności, inflacja wzrosłaby już teraz o 1 pkt procentowy.

Wzrosła o pół punktu procentowego, ale tylko dlatego, że z kolei ceny żywności spadły o 0,4 punktu procentowego, więc gdyby nie spadek cen żywności, który tak naprawdę odbywa się kosztem rolników, to inflacja wzrosła już o 1 punkt procentowy. Nie ulega wątpliwości, że te wysokie ceny przekładają się na ceny w zasadzie wszystkich produktów i usług, bo transport czy paliwa są częścią kosztów w zasadzie wytwarzania wszystkiego, w szczególności żywności. Myślę, że jesienią to poczujemy, bo przecież rolnicy, ich maszyny rolnicze pracują tylko na oleju napędowym, a więc ponoszą koszty – wyjaśnił polityk PiS.

Z danych GUS wynika, że w lipcu, w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku roku, wyższe ceny dotyczyły m.in. użytkowania mieszkania, zaopatrzenia w wodę, energię elektryczną, gaz i inne paliwa, transport. Nieco mniej trzeba było płacić za odzież i obuwie, a także żywność i napoje bezalkoholowe.

RIRM

drukuj