fot. flickr.com

Najniższe emerytury wkrótce zostaną podwyższone

Prezydent Polski Andrzej Duda złożył podpis pod nowelizacją podnoszącą najniższą emeryturę do 1 tys. zł oraz zmieniającą zasady waloryzacji świadczeń. Od 1 marca 2017 r. podwyżkę uzyskają też pobierający rentę socjalną – o ok. 99 zł i rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy – o ok. 75 zł.

Przyjęcie i podpisanie tej ustawy pokazuje, że podejście rządzących do najuboższych całkowicie się zmieniło – mówi poseł Janusz Szewczak, ekonomista.

– Te 1000 zł w portfelu takich osób to jest znacząca kwota. Mamy świadomość, że jest to kompletna nędza, jeśli porównamy to do emerytur większości krajów Unii Europejskiej, ale mimo wszystko jest to pierwszy konkretny ruch. Przez poprzednie 8 lat właściwie niewiele się działo z tymi najbiedniejszymi emerytami. Wreszcie jest coś dla Polaków. Okazuje się, że jednak to, o czym  mówił  premier Donald Tusk, że niemożliwe jest niemożliwe – tak nie jest. Są rzeczy możliwe, można ukrócić złodziejstwo, malwersacje, marnotrawstwo publicznych pieniędzy i wygospodarować fundusze na poprawę warunków, które są jeszcze bardzo słabe – zaznacza Janusz Szewczak.

Polityk zwraca też uwagę na inne posunięcia prospołeczne, jakie wprowadzili obecnie rządzący. To m.in. obniżenie wieku emerytalnego, podwyżka płacy minimalnej czy program „Rodzina 500 plus”.

Nowelizacja zakłada też nieznaczne – ok. jednoprocentowe – zwiększenie wszystkich świadczeń emerytalnych i rentowych wypłacanych przez KRUS.

Nowe przepisy wprowadzają też mechanizm waloryzacji świadczeń z KRUS. Najniższe gwarantowane świadczenia będą podniesione o co najmniej 10 zł, a renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy – o 7,50 zł.

RIRM

drukuj