fot. pixabay.com

Myśliwi z Tarnobrzegu przystąpili do egzaminu na selekcjonera łowieckiego

Myśliwi zrzeszeni w Zarządzie Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Tarnobrzegu przystąpili do egzaminu na selekcjonera łowieckiego.

O zostaniu selekcjonerem łowieckim marzy każdy myśliwy. Uprawnienia selekcjonerskie mogą uzyskać tylko myśliwi z kilkuletnim stażem.

– Pierwszymi uprawnieniami są uprawnienia podstawowe do wykonywania polowania i każdy myśliwy, który zechce poszerzać zakres swoich uprawnień, po odbyciu co najmniej trzyletniego okresu praktyki, po uzyskaniu uprawnień podstawowych, może złożyć podanie o chęć uczestnictwa w kursie na uprawnienia selekcjonerskie – poinformowała Alicja Olechowska z Koła Nadwiślańskiego w Tarnobrzegu.

Egzamin na selekcjonera nie jest prosty, ponieważ wymaga specjalistycznej wiedzy. Składa się z części pisemnej i ustnej. Do takiego egzaminu w ostatnich dniach przystąpili myśliwi zrzeszeni w Zarządzie Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Tarnobrzegu.

– Wylosowałem zestaw, w którym miałem udzielić odpowiedzi na pytania. Miałem scharakteryzować byka łownego daniela oraz scharakteryzować cechy, morfologię i cykl nakładania poroża przez byki łosia.  Trzecie pytanie, które sprawiło mi najmniej problemu, dotyczyło wyjaśnienia pojęć związanych z samcami zwierzyny płowej – powiedział  Adam Rybka, myśliwy.

Niestety w ostatnim czasie w Polsce dokonuje się negatywnej oceny łowiectwa.

– Obecnie jest coraz więcej zakazów i rygorów pochodzących od różnych fundacji i stowarzyszeń, działających na rzecz „przyrody” – zwrócił uwagę myśliwy.

Tymczasem bycie myśliwym, selekcjonerem łowieckim to poważna funkcja. Zadaniem selekcjonera jest stanie na straży równowagi w przyrodzie. To przede wszystkim dbanie o liczebność poszczególnych gatunków, ich zdrowie i kondycję, co wymaga szeroko zakrojonych działań.

– Pozyskiwać powinniśmy samce zwierzyny płowej, które mają wady w porożu, czyli poroże z deformacjami, osobniki słabe, cherlawe i zostawiać tylko te, które są najmocniejsze, żeby wpływało to na kondycję osobniczą jeleniowatych. Eliminujemy z łowiska chore osobniki i z wadami poroża po to, żeby zostały z najlepszym materiałem genetycznym w łowisku – wytłumaczył Sebastian Tuźnik, członek Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Tarnobrzegu, przewodniczący komisji egzaminacyjnej.

Szkolenia selekcjonerskie odbywają się kilka razy do roku w zależności od zapotrzebowania. Organizowane są przez [Polski Związek Łowiecki].

TV Trwam News

drukuj