fot. wikipedia

MSZ przeciwne obecności rosyjskich żołnierzy na Ukrainie

Ostatnie posunięcia Rosji wobec Ukrainy wypełniają znamiona agresji – oceniło Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Jak podkreślono w komunikacie, MSZ wyraża stanowczy sprzeciw wobec wprowadzania żołnierzy rosyjskich na terytorium Ukrainy.

MSZ podkreśla, że Polska opowiadała i opowiada się jednoznacznie za wypracowaniem politycznego rozwiązania konfliktu na Ukrainie wschodniej.

„Stoimy na stanowisku konieczności poszanowania integralności terytorialnej i suwerenności Ukrainy, jako odzwierciedlających fundamentalne zasady prawa międzynarodowego. Federacja Rosyjska w sposób jawny łamie te zasady, naruszając swe zobowiązania wynikające z powszechnie obowiązującego prawa międzynarodowego” – podkreślono w komunikacie.

Była minister spraw zagranicznych, europoseł Anna Fotyga przyznaje, że obecnie mamy do czynienia z bardzo otwartą rosyjską ofensywą, agresją i chociażby z tego punktu widzenia szczyt w Mińsku z udziałem przedstawicieli UE pod auspicjami agresora był dużą niezręcznością.

– Wysokiej przedstawiciel Catherine Ashton towarzyszył w Mińsku komisarz do spraw handlu – Karel De Gucht. UE nałożyła sankcje na Federację Rosyjską. Czego więc szukał tam komisarz do spraw handlu? Należy być konsekwentnym w polityce międzynarodowej. Szczyt był błędem. Wmanewrował Ukrainę w rozmowy, które nie przyniosły efektu, a stanowiły prestiżowy uszczerbek dla Ukrainy i dla partnerów, rozmówców Putina. Zyskała na tym Rosja. Zysk ten wynikł jednak z powodu błędów społeczności międzynarodowej. Takich błędów w tak trudnej sytuacji nie należy popełniać – podkreśliła Anna Fotyga.

Europoseł zaznaczyła, że Ukraina potrzebuje wsparcia społeczności międzynarodowej i to leży w żywotnym interesie Polski, która graniczy z Ukrainą. UE i Stany Zjednoczone nie wykluczają nałożenia kolejnych sankcji wobec Rosji.

RIRM

drukuj