fot. PAP/EPA

Ambasada RP w Arabii Saudyjskiej: w czwartek 45 Polaków opuściło Sokotrę, w piątek kolejny lot

W czwartek kolejnych 45 Polaków opuściło Sokotrę; loty będą się odbywać do momentu, kiedy wszyscy Polacy opuszczą wyspę – poinformowała w czwartek ambasada RP w Arabii Saudyjskiej. Jak przekazano, na piątek wyznaczony jest kolejny lot do Dżeddy.

Jeszcze w niedzielę informowano, że na jemeńskiej wyspie Sokotra w związku z ogłoszoną blokadą lotów utknęła kilkudziesięcioosobowa grupa polskich turystów, którzy pojechali tam mimo oficjalnych ostrzeżeń MSZ. Resort spraw zagranicznych już dawniej odradzał wszelkie podróże do Jemenu, w którym od blisko 12 lat trwa wojna domowa.

W poniedziałek rzecznik MSZ Maciej Wewiór zapewniał, że „Ambasada RP w Rijadzie pozostaje w stałym kontakcie z kierownictwem linii lotniczych, które potencjalnie mogłyby uruchomić połączenie umożliwiające naszym obywatelom bezpieczne opuszczenie Sokotry”.

– Przedstawiciele naszej placówki w Arabii Saudyjskiej koordynują wraz z Delegaturą Unii Europejskiej w Jemenie z siedzibą w Ammanie działania związane z sytuacją obywateli państw Unii Europejskiej, którzy utknęli na wyspie Sokotra – zapewniał.

Od środy, 7 stycznia, lokalna linia lotnicza Yemenia – jak wynikało z rozkładu komercyjnych przelotów – wznowiła połączenia z Sokotrą. Na środę był przewidziany jeden taki lot – do Dżeddy w Arabii Saudyjskiej. Z kolei na czwartek przewidziane były dwa loty – do Adenu i do Dżeddy.

W czwartek około południa we wpisie na platformie X polska ambasada w Arabii Saudyjskiej poinformowała, że „dziś kolejnych 45 Polaków opuściło Sokotrę”. „W koordynacji z linią Yemenia loty będą się odbywać tak długo, jak będzie potrzeba, to znaczy do momentu kiedy wszyscy Polacy opuszczą wyspę” – zapewniła ambasada.

Jak wynika z dołączonego do tego czwartkowego wpisu ambasady rozkładu komercyjnych połączeń Yemenii, na piątek, 9 stycznia, przewidziany jest kolejny lot z Sokotry. Start samolotu Airbus A320 z wyspy jest zaplanowany na godz. 10.30 lokalnego czasu, a lądowanie w Arabii Saudyjskiej trzy godziny później.

Rzecznik MSZ podkreślał w poniedziałek we wpisie na X, że „niestety, zdarzają się przypadki nie tylko ignorowania komunikatów MSZ dotyczących bezpieczeństwa przez niektórych organizatorów wyjazdów, ale również ich bagatelizowania w informacjach przekazywanych klientom”.

– Mimo trudnej sytuacji bezpieczeństwa część organizatorów wycieczek w dalszym ciągu – wbrew ostrzeżeniom MSZ – oferuje wyjazdy na wyspę Sokotra, która należy do ogarniętej wojną domową Republiki Jemeńskiej. Trwająca od ponad 11 lat wojna doprowadziła tam do jednego z najpoważniejszych kryzysów humanitarnych na świecie – zaznaczał Wewiór.

Przypomniał, że w związku z pogorszeniem się sytuacji bezpieczeństwa w Republice Jemeńskiej oraz zawieszeniem połączeń lotniczych na stronie polskiego MSZ na bieżąco aktualizowane są ostrzeżenia przed wyjazdami do niebezpiecznych rejonów.

– W związku z sytuacją kryzysową na wyspie Sokotra Ambasada RP w Rijadzie przypomina, że dla Jemenu obowiązuje najwyższy poziom ostrzeżenia dla podróżnych – zalecenie unikania wszelkich podróży do Jemenu, w tym na Sokotrę. Rekomendacja MSZ obowiązuje od początku wojny w Jemenie – ostrzegało MSZ na początku roku.

MSZ na swoich stronach podkreśla, że „w związku z zagrożeniem bezpieczeństwa oraz brakiem polskiej placówki w tym kraju możliwość udzielenia bezpośredniej pomocy konsularnej obywatelom polskim jest bardzo ograniczona”.

– Obywatele polscy przebywający na terytorium Jemenu pomimo powyższego ostrzeżenia powinni zgłosić swój pobyt w systemie rejestracji podróży Odyseusz – dodano.

Obecny wzrost napięć w tym rejonie związany jest z konfliktem między Arabią Saudyjską i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. W grudniu ub. roku kontrolę nad prowincją Hadramaut przejęła wspierana przez rząd ZEA rebeliancka Rada Przejściowa Południa (STC). Arabia Saudyjska zareagowała ostrzelaniem transportu broni, która – jak twierdziła – była wysłana przez Abu Zabi dla sił STC.

Przywódca wspieranej przez Arabię Saudyjską jemeńskiej Rady Prezydenckiej, Raszad al-Alimi, nazwał działania STC „nieakceptowalną rebelią” i ogłosił blokadę powietrzną, morską i lądową. W rezultacie w ostatnich dniach grudnia lotnisko na Sokotrze również przestało działać w sposób niezakłócony.

PAP

drukuj