Minister kultury odwołuje kolejnych dyrektorów instytucji kultury
Bartłomiej Sienkiewicz, minister kultury, poinformował o odwołaniu kolejnych czterech dyrektorów instytucji kultury. Politycy Prawa i Sprawiedliwości podkreślili, że minister kultury kontynuuje proces siłowego, bezprawnego i antycywilizacyjnego dewastowania polskiej kultury.
Minister Bartłomiej Sienkiewicz poinformował w czwartek o odwołaniu kolejnych czterech dyrektorów instytucji kultury. Magdalena Gawin straciła stanowisko dyrektora Instytutu Solidarności i Męstwa imienia Witolda Pileckiego, a Radosław Śmigulski funkcję dyrektora Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
Odwołany został również Jan Żaryn, dyrektor Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej, a także Dorota Janiszewska-Jakubiak, dyrektor Narodowego Instytutu Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą „Polonika”.
Bartłomiej Sienkiewicz działania te nazwał odzyskiwaniem instytucji kultury dla wszystkich Polaków. W ocenie PiS minister nie ma podstaw prawnych do skracania pod wydumanymi pretekstami kadencji dyrektorów ważnych instytucji.
Robiąc to, znów łamie prawo – powiedział Jarosław Sellin, były wiceminister kultury.
– Odwołano czworo bardzo zasłużonych dyrektorów, którzy mieli jeszcze dużo zadań do wykonania, wieloletnią kadencję przed sobą, którzy mieli i mają bardzo duże zasługi w przeszłości. Jest to decyzja dewastująca dla tych instytucji i dewastująca dla zadań, które te instytucje miały jeszcze wypełnić – zaznaczył Jarosław Sellin.
Bartłomiej Sienkiewicz rozważa też wniosek o Trybunał Stanu dla przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Macieja Świrskiego. Jest to związane z nieprzekazaniem mediom publicznym środków z abonamentu.
W ocenie byłego ministra kultury, prof. Piotra Glińskiego, jest to próba zastraszenia osoby, która sprzeciwia się bezprawnemu przejęciu mediów publicznych.
– Grzechy pana Sienkiewicza dotyczą łamania prawa i konstytucji odnośnie mediów publicznych, siłowego ich przejmowania, dewastacji oraz olbrzymich strat materialnych. Za to wszystko będzie odpowiadał. Stąd te nerwy i próby zastraszania w wielu innych obszarach osób, które nie dają się temu walcowi poddawać – zauważył Piotr Gliński.
Politycy PiS podkreślili, że za siłowe dewastowanie polskiego ładu prawnego i polskich instytucji kultury odpowiada cała koalicja rządząca.
RIRM



