fot. Marek Borawski / Nasz Dziennik

Budka przed ambasadą Rosji podpalona na rozkaz Sienkiewicza?

Były szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz miał wydać służbom specjalnym  polecenie podpalenia budki wartowniczej przed ambasadą Rosji – tak sugeruje szef CBA Paweł Wojtunik w rozmowie z ówczesną wicepremier Elżbietą Bieńkowską.

Do nagrania rozmowy polityków dotarł tygodnik „Do Rzeczy”. Sprawa dotyczy incydentu, który miał miejsce podczas warszawskiego Marszu Niepodległości w 2013 roku.

Maciej Wąsik, były wiceszef Centralnego Biura Antykorupcyjnego, mówi, że jest to klasyczna prowokacja polityczna. Dodaje, że sprawą powinna zająć się prokuratura, a niewykluczone, że także sejmowa komisja śledcza.

– Podpalenie budki strażniczej przy ambasadzie rosyjskiej podczas opozycyjnej demonstracji miało na opozycję zepchnąć odium „podpalaczy Polski”. Taka jedna sytuacja w historii XX wieku miała miejsce – dotyczyło to podpalenia Reichstagu – Hitler podpalił Reichstag i zrzucił to na swoich oponentów politycznych. Zastanawiam się, czy tak naprawdę nie byłaby dobra jakaś formuła nawiązująca do komisji śledczej, żeby tę sprawę zbadać. Nie znam jeszcze tego nagrania, nie jestem w stanie określić, jak mocno to jest powiedziane, ale skoro redakcja zdecydowała się na okładkę na ten temat i jest mowa, że to jest na polecenie Sienkiewicza, to coś musi za tym stać – ocenia Maciej Wąsik.

Po incydencie przed rosyjską ambasadą oskarżono jedną osobę. Kamil Z. usłyszał zarzut podpalenia altanki śmietnikowej. Śledczym nie udało się ustalić, kto podpalił budkę wartowniczą, dlatego też prokuratura umorzyła śledztwo.

 

 

RIRM/TV Trwam News


Fragment rozmowy szefa CBA Pawła Wojtunika i ówczesnej wicepremier i minister infrastruktury Elżbiety Bieńkowskiej. Spotkanie odbyło się w restauracji Sowa i Przyjaciele. [Źródło: gmyz.dorzeczy.pl]

drukuj