
65. rocznica obrony Kościoła i Klasztoru Redemptorystów w Toruniu przed władzami PRL
Już jutro – 6 października 2026 r. – o godz. 18.00 rozpoczną się uroczystości upamiętniające obronę Kościoła i Klasztoru Redemptorystów w Toruniu przed władzami PRL. W programie Msza św. oraz odsłonięcie pamiątkowej tablicy, a także spotkanie z historykami, którzy przybliżą historię pamiętnych wydarzeń z 1961 roku.
Proboszcz parafii św. Józefa w Toruniu, o. Mirosław Grakowicz CSsR, zaznaczył, że upamiętnienie wydarzeń z 1961 roku wyszło z inicjatywy parafian już dwa lata temu.
– Uznałem wtedy, że okrągła rocznica będzie idealną okazją do umieszczenia pamiątkowej tablicy i podkreślenia znaczenia tej szczególnej daty dla naszych parafian – wyjaśnił.
o. Mirosław Grakowicz CSsR podkreślił, że wydarzenie to ma wieloaspektowy wymiar.
– Ma to przede wszystkim ogromne znaczenie w wymiarze historycznym Kościoła w Polsce, w powojennej historii Polski, bowiem wpisały się one w czasy, kiedy rozpętano walkę z Kościołem. Ówczesny rząd podejmował wszelkie działania, aby zamykać niższe seminaria duchowne. Tak też się stało i proszę sobie wyobrazić, że jeszcze w 1950 roku w Polsce było ich 38, natomiast już w 1962 roku zostało tylko 9. To były działania zakrojone na szeroką skalę – wskazał redemptorysta.
Te działania dotknęły również wspólnotę redemptorystów przy parafii św. Józefa w Toruniu, gdzie w przyległym do kościoła budynku znajdowało się właśnie Niższe Seminarium, które ostatecznie zostało zamknięte. Jednak władze komunistyczne na tym nie poprzestały. Chciały odebrać również klasztor.
– W dniu 6 października br. koło godziny 10.30 grupa urzędników (koło 15) w asyście trzech milicjantów przyszła do klasztoru OO. Redemptorystów w Toruniu na Bielanach celem inwentaryzacji i zabezpieczenia lokalu klasztornego użytkowanego przez Zakonne Niższe Seminarium Duchowne. Zabezpieczenia miano dokonać przez naklejenie kartek na odpowiednie drzwi. Na samym początku prokurator oświadczył, że czynności urzędników będą zgodne z przepisami prawa. Ustalono wraz z nim, że oprócz kierownika Wydziału Lokalowego wejdzie do klasztoru jeszcze trzech urzędników. Reszta wraz z milicjantami miała zostać na dole, w rozmównicy. Po odejściu prokuratora inni zaczęli nalegać, że i oni mają prawo wstępu. Doszło do denerwującej dyskusji. Wreszcie ustąpiliśmy, wpuszczając wszystkich – czytamy we wspomnieniach, które ukazały się w pracy zbiorowej pod redakcją dk. W. Rozynkowskiego i M. Golona pt. „Z dziejów redemptorystów w Toruniu w latach1939—1989”.
W parafii szybko rozeszła się wieść, że w klasztorze coś się dzieje złego, bo przyszła milicja. Oprócz inwentaryzacji postanowiono dodatkowo zająć mieszkania ojców redemptorystów. Obecni przy tym zakonnicy stanęli murem przed drzwiami swoich mieszkań. Kiedy doszło do szarpaniny, jeden z zakonników pobiegł po pomoc do robotników pracujących przy remoncie kościoła i poinformował o tym, co się dzieje w klasztorze. Natychmiast uderzono w dzwony, by zaalarmować również parafian. W końcu asystujący urzędnikom porucznik MO wezwał posiłki, gdyż przed kościołem zgromadził się tłum wiernych, gotowych bronić swoich duszpasterzy.
– Wtedy w obronie stanęło około 2000 mieszkańców – przypomniał o. Mirosław Grakowicz CSsR.
Miejscowe siły MO i ZOMO nie mogły złamać oporu, więc zażarta walka trwała cały dzień. Przed bydgoskim sądem trzech zakonników skazano na karę 2,5 roku więzienia. Wyroki o podobnym wymiarze otrzymało również kilku protestujących, uczestnicy byli również tracili pracę.
– Proszę sobie wyobrazić, że nawet – może na krótko – ale były aresztowane małe dzieci, które przyszły tego dnia na katechezę – wyjaśnił redemptorysta.
I tak 6 października 1961 roku na toruńskich Bielanach stał się areną zmagań między Kościołem i państwem. Z tej okazji już jutro w Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Toruniu, czyli parafii św. Józefa w Toruniu, o godz. 18.00 odbędzie się uroczysta Msza św. pod przewodnictwem o. Mariusza Mazurkiewicza CSsR, wikariusza prowincjała Warszawskiej Prowincji Redemptorystów.
– Eucharystię poprzedzi wspólna modlitwa różańcowa o godz. 17.15. W trakcie Mszy św. nastąpi poświęcenie pamiątkowej tablicy, która została umieszczona w murach naszego kościoła. Natomiast później zapraszamy na spotkanie w Kaplicy Szkolnej z prof. Wojciechem Polakiem i prof. diakonem Waldemarem Rozynkowskim, historykami, którzy przybliżą nam tamte wydarzenia. Mamy nadzieję, że pojawią się także parafianie, którzy mężnie stanęli w obronie Kościoła i Klasztoru – akcentował proboszcz parafii św. Józefa.
Dodał, że jeżeli nie będziemy pamiętać, uczyć się o tej historii, to zostanie ona zapomniana.
– Więc chodzi o to, żeby przypomnieć i okazać wdzięczność tym ludziom, którzy wtedy odważnie stanęli w obronie Kościoła, bo przecież oni ponosili konkretne konsekwencje, ale też o obudzenie sumień, o wdzięczność za wolność, nie tylko w rozumieniu społecznym, a także religijnym. Jak mówił Jan Paweł II „wolność nie jest nam dana raz na zawsze”. To także przestroga dla nas współczesnych, że takie działania mogą się zdarzyć w każdym czasie, co pokazuje nam historia Radia Maryja, TV Trwam, a także ostanie wydarzenia związane z Muzeum Pamięć i Tożsamość – podsumował o. o. Mirosław Grakowicz CSsR.
Anita Suraj-Bagińska/radiomaryja.pl



