Min. M. Kamiński o ćwiczeniach wojskowych na Białorusi: To element wojny psychologicznej
Nieprzypadkowo białorusko-rosyjskie ćwiczenia sił zbrojnych m.in. przy naszej granicy rozpoczęły się 1 września; to element wojny psychologicznej – ocenił dziś minister spraw wewnętrznych i administracji, Mariusz Kamiński.
Szef MSWiA w TVP 1 podkreślił, że okres przedwyborczy jest szczególnie wrażliwy i wymaga „ogromnej koncentracji ze strony naszych służb, wojska, funkcjonariuszy”.
https://twitter.com/MSWiA_GOV_PL/status/1697485263038009544
„Na pewno wrogowie naszego kraju będą mieli pokusę zamanipulowania w tych wyborach. To jest dla mnie rzecz oczywista. Wzbudzanie jakiejś fali niepokoju, chaosu” – zaznaczył minister.
Mariusz Kamiński zwrócił uwagę, że dzisiaj – w rocznicę wybuchu II wojny światowej – na Białorusi rozpoczęły się ćwiczenia wojskowe poradzieckiej Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym. Manewry mają przebiegać do 6 września na sześciu białoruskich poligonach w obwodach brzeskim i grodzieńskim, które graniczą z Polską, oraz w obwodzie mińskim.
„Już dziś po drugiej stronie granicy, na Białorusi, odbywają się białorusko-rosyjskie ćwiczenia sił zbrojnych, m.in. przy naszej granicy. To nie jest przypadek, że odbywają się 1 września. To jest właśnie ten element wojny psychologicznej” – powiedział Mariusz Kamiński.
„Ponieważ mamy do czynienia z bardzo nieobliczalnymi przeciwnikami i wrogami naszego kraju – mówię o Putinie, mówię o Łukaszence symbolicznie – musimy liczyć się z możliwymi prowokacjami” – dodał szef MSWiA.
PAP



