fot. twitter.com/MON_GOV_PL

Min. M. Błaszczak zachęca ochotników i żołnierzy rezerwy, by służyli w Wojsku Polskim jako żołnierze zawodowi

Szef Ministerstwa Obrony Narodowej, Mariusz Błaszczak, zachęca ochotników i żołnierzy rezerwy, by służyli w Wojsku Polskim jako żołnierze zawodowi. Minister w 1. Warszawskiej Brygadzie Pancernej spotkał się dziś z uczestnikami szkolenia w ramach służby przygotowawczej oraz wznowionych ćwiczeń rezerw.

Na briefingu prasowym szef MON powiedział, że zależy mu na tym, by Wojsko Polskie było liczebniejsze. Stąd propozycja ćwiczeń, na którą pozytywnie odpowiedziało 5,5 tys. osób zarówno rezerwistów, jak i kandydatów do służby przygotowawczej.

2/3 z nich to osoby, które mają status osób bezrobotnych, a więc mogą znaleźć swoje miejsce w Wojsku Polskim – podkreślił minister M. Błaszczak.

– Oferta Wojska Polskiego – jestem o tym przekonany – jest dobra, bo przy ćwiczeniach rezerwistów uposażenie wynosi 3,5 tys. zł miesięcznie. Oczywiście zakwaterowanie i wyżywienie jest zagwarantowane. W przypadku służby przygotowawczej to 1200 zł miesięcznie i 2600 zł odprawy. Zadaniem, jakie postawiłem moim podwładnym, jest doprowadzenie do tego, żeby zachęcić tych ludzi do pozostania w Wojsku Polskim – wskazał Mariusz Błaszczak.

Minister obrony narodowej przyznał, że z relacji wie, iż większość z tych osób, które ćwiczą, chce zostać w Wojsku Polskim. To bardzo dobra wiadomość – dodał.

Mariusz Błaszczak zaznaczył, że nawet, gdyby 1/3 z tych osób zdecydowała o tym, że przejdzie szkolenie i wróci do cywila, to też będzie niezwykle korzystne dla zdolności obrony państwa polskiego.

RIRM

drukuj