fot. PAP/Artur Reszko

Min. D. Piontkowski: Zaledwie kilkadziesiąt szkół i placówek pracuje w trybie innym niż stacjonarny

Na 48,5 tys. szkół, przedszkoli i placówek oświatowych zaledwie kilkadziesiąt pracuje w trybie innym niż stacjonarny – poinformował w poniedziałek minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski. Podał, że zarówno w trybie zdalnym, jak i mieszanym pracuje poniżej 0,01 proc. wszystkich placówek.

We wtorek 1 września rozpoczął się rok szkolny 2020/2021, w którym szkoły wracają do stacjonarnego nauczania. We wtorek odbyły się w szkołach inauguracje, od środy prowadzone są lekcje. Obowiązują w nich wytyczne sanitarne.

W razie wystąpienia w szkole zakażenia koronawirusem szkoły na wniosek dyrektora, w porozumieniu z organami prowadzącymi i przy pozytywnej opinii inspektora sanitarnego, mogą na czas określony przejść na system mieszany (łączący kształcenie stacjonarne oraz kształcenie na odległość), bądź całkowicie na nauczanie zdalne.

„Już pierwsze dane z ubiegłego tygodnia pokazujące ja wygląda powrót do szkół, czy są placówki, które całkowicie przeszły na nauczanie zdalne, czy ewentualnie na model mieszany – tak jak mówiłem w ubiegłym tygodniu – takich placówek jest bardzo, bardzo mało. I podobnie jest według stanu na dzień dzisiejszy. Gdybyśmy to procentowo próbowali ująć to prawie 100 proc. placówek funkcjonuje w trybie stacjonarnym, czyli przytłaczająca większość z nich” – powiedział minister edukacji w poniedziałek na konferencji prasowej w Białymstoku.

„Część z placówek już po pierwszych kilku dniach, kiedy po decyzji państwowego inspektora sanitarnego przeszła na nauczanie zdalne, wróciła już od poniedziałku z powrotem do nauczania stacjonarnego. Niektóre nowe placówki pojawiły się wśród tych, które funkcjonują inaczej niż w systemie stacjonarnym” – mówił Piontkowski.

Podał, że zarówno w trybie zdalnym, jak i mieszanym pracuje poniżej 0,01 proc. wszystkich placówek.

„Gdyby podać liczby bezwzględne, to na blisko 48,5 tys. różnych placówek edukacyjnych – przypomnę, że nie są to tylko i wyłącznie szkoły, ale także przedszkola, poradnie psychologiczno-pedagogiczne, różnego rodzaju ośrodki wychowawcze (…) – zaledwie kilkadziesiąt było zmuszonych do tego, by przejść na tryb zdalny, bądź mieszany” – poinformował szef MEN.

W piątek MEN na podstawie danych otrzymanych od kuratorów oświaty, przekazanych przez dyrektorów przedszkoli, szkół i placówek oświatowych, podało, że na ponad 48,5 tys. szkół i przedszkoli w trybie zdalnym pracują 54 placówki, a 22 w trybie zdalnym.

PAP

drukuj