fot. PAP/EPA

Międzynarodowy szczyt ws. uchodźców

Dziś w Brukseli odbędzie się szczyt UE – Turcja poświęcony problemowi nielegalnej migracji. Zwołał go szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

Spotkanie szefów państw ma przypieczętować porozumienie, które da szanse na zahamowanie napływu uchodźców z Turcji do Unii. W zamian za pomoc Ankara chce przyśpieszenia negocjacji akcesyjnych, liberalizacji wizowej oraz pieniędzy.

W Turcji schroniło się ponad 2 mln Syryjczyków, jednak bardzo wielu z nich wyrusza w dalszą drogę do UE przez Grecję i Bałkany Zachodnie. Ich celem najczęściej są Niemcy.

Niedawno minister spraw zagranicznych Walter Steinmeier powiedział, że Unia musi wiedzieć ilu migrantów opuszcza Turcję i przybywa do Europy. Dla Europejskich prezydentów i premierów, to może być jedna z ważniejszych spraw rozmów z przedstawicielem Turcji. Szczyt wiąże się z powstrzymaniem migracji przez Turcję. Przypomnieć należy, że idą za tym środki finansowe z Unii Europejskiej do tego kraju. Reprezentant Turcji z pewnością będzie rozmawiał z unijnymi liderami na temat przyspieszenia negocjacji akcesyjnych z Unią Europejską. O godz. 15 politycy przybędą do budynku Rady Europejskiej. Obrady mają się rozpocząć o godz. 16. Piętnaście minut później odbędzie się tzw. sesja robocza. Konferencję prasową zaplanowano na godzinę 19 – poinformował Dawid Nahajowski z Brukseli.

Polskę na szczycie będzie reprezentowała premier Beata Szydło. Szefowa rządu powiedziała, że problem uchodźców wymaga wypracowania nowych rozwiązań.

Jest to problem i na pewno potrzebna jest nowa agenda, jeśli chodzi o przyjmowanie imigrantów w Europie. Ta refleksja pojawia się w coraz liczniejszych wypowiedziach przedstawicieli państw europejskich. Będziemy o tym rozmawiać. Trzeba pomagać humanitarnie, przeznaczyć pomoc na środki dla tych, którzy pomocy humanitarnej potrzebują. Jesteśmy krytyczni, jeśli chodzi o przyjmowanie imigrantów do Polski – powiedziała Beata Szydło.

KE powołała w tym tygodniu fundusz na pomoc uchodźcom w Turcji o wartości 3 mld euro. 500 mln euro ma pochodzić z budżetu UE; pozostałą sumę do 25 grudnia mają zebrać państwa członkowskie. Polska składka wyniesie najprawdopodobniej 71 mln euro.

RIRM

 

 

 

drukuj