fot. twitter.com/MEN_GOV_PL

MEN zapowiada zmiany w szkolnictwie zawodowym

Minister edukacji narodowej Anna Zalewska zapowiedziała zmiany w szkolnictwie zawodowym. Chodzi o przepisy, które mają uelastycznić szkoły branżowe tak, by lepiej odpowiadały one na potrzeby pracodawców.

Szkolnictwo branżowe to jeden z priorytetów rządu Prawa i Sprawiedliwości i jeden z głównych celów Strategii na rzecz Odpowiedzianego Rozwoju.

– Polska gospodarka, (…) absolutnie nie może na nic i na nikogo już czekać. Podkreślamy na każdym kroku – uczeń i rodzic. Nie możemy ich w żaden sposób oszukiwać. Musimy mieć dla nich po prostu bardzo dobrą ofertę i taka ofertę im przygotowujemy – powiedziała minister Anna Zalewska.

Ministerstwo Edukacji Narodowej chce, by szkoły branżowe były bardziej związane z rynkiem pracy, oczekiwaniami pracodawców i realiami gospodarczymi. Mają one kształcić w zawodach dopasowanych do potrzeb rynku pracy przy dużym zaangażowaniu pracodawców.

Pracodawcy będą nie tylko egzaminować, przygotowywać egzaminy czy pisać podstawy programowe, ale także finansować system kształcenia branżowego. Od 2019 roku będą mogły być zawierane umowy szkół lub uczniów z pracodawcami właściwymi w danej branży.

– Chcemy doprowadzić do takiej sytuacji, w której nie pozwolimy wam – proszę wybaczyć za to dyscyplinujące słowo – na uruchomienie klasy, szkoły, jeżeli nie będzie jednoznacznej umowy z pracodawcą. Dlatego, że to jest gwarancja tego, że cały projekt się powiedzie; że praktyczna nauka zawodu, warsztaty będą u pracodawcy, a pracodawca będzie w waszej szkole – zaznaczyła minister edukacji narodowej.

Zapowiadane zmiany mają dotyczyć także egzaminów. Uczniowie szkół branżowych i technicznych będą mieli obowiązek przystąpienia do egzaminu zawodowego po każdej kwalifikacji.

– Przystąpienie do egzaminu będzie warunkiem ukończenia szkoły lub promocji do następnej klasy. Przystąpienie, a nie koniecznie zdanie egzaminu, bo teraz bardzo często jest tak, że nauczyciele zwyczajnie odradzają przystąpienia do egzaminu, pieniądze zostały wydane, szkoła jest ukończona, a pracodawca mówi, ale ty przecież nic nie umiesz idź kończyć kolejny kurs – mówiła minister Anna Zalewska.

Zmiany odczują także nauczyciele szkół branżowych i technicznych. MEN zapowiada ujednolicone ich pensum w wymiarze 20 godzin tygodniowo, wprowadzenie komponentu doradztwa zawodowego do przygotowania pedagogicznego oraz skrócenie kursu dla instruktorów praktycznej nauki zawodu.

Dodatkowo, wprowadzone mają zostać obowiązkowe branżowe staże dla nauczycieli kształcenia zawodowego. Od 2019 roku będzie się także zmieniać rzeczywistość finansowa.

– Tu jest wyzwanie dla samorządu powiatowego, który nie tylko w 2019 roku będzie miał właściwie w pierwszym roku podwojoną subwencję, ale przecież będzie budował dodatkową klasę w liceum ogólnokształcącym i dodatkową klasę w pięcioletnim technikum – zaznaczyła szefowa resortu edukacji.

Kształcenie zawodowe – jak podkreślił dr Andrzej Kołakowski – nie może być pozbawione wymiaru humanistycznego.

– Jeżeli te akcenty będą zrównoważone, tzn. kształcenie podmiotowości człowieka będzie równe istotne jak kształcenie jego umiejętności, tzw. wiedzy deklaratywnej, proceduralnej będzie zrównoważone, to wtedy ten projekt nie będzie budził większych zastrzeżeń. Natomiast jeżeli to będzie ukierunkowane wyłącznie na rynek pracy, na dostosowanie pokolenia młodych ludzi do potrzeb wchodzących na rynek firm, to będą to po prostu użyteczni pracownicy, którzy byliby zdolni pracować w każdym innym kraju – powiedział pedagog dr Andrzej Kołakowski.

Podczas Kongresu Powiatów „Dobry zawód” we Wrocławiu minister Anna Zalewska podpisała listy intencyjne i porozumienie z pracodawcami z branży energetycznej i kolejowej o współpracy na rzecz szkolnictwa branżowego i technicznego.

TV Trwam News/RIRM

drukuj