MEN nie zlikwiduje darmowego podręcznika

W połowie czerwca Ministerstwo Edukacji Narodowej przedstawi informacje ws. dalszych losów darmowego podręcznika szkolnego „Nasz Elementarz”. Niewykluczone, że będzie jednym z trzech do wyboru.

Eksperci, strona społeczna i Ministerstwo Edukacji Narodowej pracują nad rozwiązaniami w tej sprawie.

Szefowa resortu Anna Zalewska, na razie nie chce mówić o szczegółach zmian. Jednak – jak podkreśla – ze względu na środki jakie rząd PO-PSL wydał na podręcznik, obecne kierownictwo ministerstwa nie chce całkowicie wycofać elementarza. To byłoby marnotrawstwo pieniędzy Polaków – mówi minister edukacji narodowej Anna Zalewska.

Musimy zamknąć cykl. Podpisane są umowy, są zobowiązania, 22 osoby zatrudnione w Ministerstwie Edukacji Narodowej, a kolejne 20 zaangażowane do tego, żeby m.in. kolportować ten podręcznik. Więc cykl będzie zamknięty. Dla Państwa ciekawości, ponieważ rzeczywiście podręcznik kosztował ponad 60 mln zł, w związku z tym, że są to publiczne pieniądze w sposób oczywisty nie można powiedzieć, że oto wyrzucamy podręcznik do kosza. Nikt, kto gospodaruje publicznymi pieniędzmi nie może takich rzeczy zrobić. W związku z tym „Nasz Elementarz” będzie jednym z trzech do wyboru – wskazuje minister Anna Zalewska.

Wcześniej minister powiedziała na antenie jednej ze stacji radiowych, że podręcznik zniszczył rynek wydawniczy. Nie był też darmowy, bo kosztował budżet państwa blisko 70 mln zł.

Szefowa ministerstwa edukacji zapowiedziała, że duże zmiany w oświacie rozpoczną się od 2017 r. Jakie to będą zmiany, resort ma ogłosić 27 czerwca w Toruniu. Będzie to spotkanie podsumowujące szeroką, ogólnopolską debatę społeczną, jaką prowadził resort edukacji.

RIRM

drukuj