fot. M. Borawski

Mazowiecka „Solidarność” zapowiada protesty

Warszawscy pracownicy spółek transportowych oraz ich rodziny mają zostać pozbawieni darmowych przejazdów środkami transportu miejskiego. Mazowiecka „Solidarność” nie zgadza się z projektem uchwały PO.

Platforma chce zlikwidować składnik wynagrodzenia dla pracowników. Solidarność zapowiada protesty. Andrzej Kropiwnicki, szef „Solidarności” rejonu mazowieckiego, powiedział że bunt pracowników jest naturalną reakcją na decyzję odebrania im przywilejów.

– W skład wynagrodzenia pracowników wchodzi możliwość przejazdu środkami lokomocji zarówno do pracy, z pracy do domu, jak i poruszania się po mieście. Jeżeli pracownikom bez ich zgody zabiera się uposażenie naturalnym odruchem jest bunt. Forma protestu będzie przyjęta przez komitet protestacyjny dopiero po ewentualnym fiasku rozmów, jakie będą przeprowadzone z miastem – zapowiada szef „Solidarności” rejonu mazowieckiego, Andrzej Kropiwnicki.

Jacek Cieślikowski, radny miasta stołecznego Warszawa, podkreśla że decyzja ta jest szczególnie niezrozumiała, szczególnie że niedawno podwyższono opłaty dla mieszkańców Warszawy.

– Odbierane są przywileje, które były wypracowane przez lata. Gdyby nie było podwyżek dla mieszkańców Warszawy to można byłoby się temu spojrzeć. Jednak ale gdy się podnosi opłaty za wszystko i jednocześnie daje się nagrody urzędnikom (np. pani Gronkiewicz-Waltz), a pracownikom różnych spółek, które pracują na rzecz mieszkańców Warszawy odbiera się przywileje to uważam to za rzecz wielce nieuczciwą dodał Jacek Cieślikowski, warszawski radny.

Nowelizacja uchwały w tej sprawie ma trafić na sesję Rady Warszawy 23 maja.

 

RIRM

drukuj