fot. PAP/Radek Pietruszka

Mariusz Błaszczak bez poświadczenia bezpieczeństwa

Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak bez poświadczenia bezpieczeństwa. Przewodniczący klubu PiS mówi, że działanie służb ma charakter polityczny.

 

Sprawa cofnięcia poświadczenia bezpieczeństwa związana jest z rzekomym ujawnieniem tajemnicy zawartej w tzw. planie Warta. Mariusz Błaszczak podkreślał, że zarzuty w tej sprawie to cena za ujawnienie planów pierwszego rządu PO-PSL dotyczących oddania niemal połowy Polski bez walki.

 „ABW pozbawiła Błaszczaka poświadczeń bezpieczeństwa. Tu nie ma wątpliwości. Wiceprezes PiS nie daje rękojmi dochowania tajemnicy, czego najlepszy dowód dał w trakcie kampanii wyborczej” – wskazał szef MSWIA Marcin Kierwiński.

Mariusz Błaszczak pisze natomiast o działaniu upolitycznionych służb specjalnych Donalda Tuska.

„Nie mam żadnych wątpliwości, że decyzja o odebraniu mi poświadczeń zapadła w gabinetach najważniejszych polityków PO, a nie upolitycznionych oficerów służb specjalnych, którzy stanowią jedynie narzędzie w rękach obecnie rządzących” – zaznaczył przewodniczący klubu PiS.

Jak pisze były minister obrony narodowej, w latach 2018-2023 – w państwie Donalda Tuska osoby, które chciały oddać niemal połowę Polski bez walki i które traktowały Putina jako sojusznika, stawiają zarzuty i odbierają prawo dostępu do tajemnic państwowych osobom, które ujawniały kompromitujące ich fakty.

 

TV Trwam News

drukuj