fot. PAP/Radek Pietruszka

Pos. M. Błaszczak: W dłuższej perspektywie ten układ władzy się nie utrzyma

Prawu i Sprawiedliwości zależy na tym, żeby wznieść się ponad podziały dla dobra naszej Ojczyzny i zadbać o sprawy najważniejsze. W dłuższej perspektywie, jak sądzę, ten układ władzy się nie utrzyma. Natomiast dla dobra Polski należałoby zmiany dokonać jak najszybciej. Czy koalicjanci Donalda Tuska będą gotowi na taką zmianę? Przekonamy się już niedługo, czy zwyciężą interesy państwowe czy też osobiste – mówił poseł Mariusz Błaszczak, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, w “Polskim Punkcie Widzenia” na antenie Telewizji Trwam.

Po przegranej w wyborach prezydenckich Rafała Trzaskowskiego, Prawo i Sprawiedliwość liczy na rozpad koalicji rządzącej i zmianę rządu. Prezes PiS, Jarosław Kaczyński, zaproponował utworzenie rządu technicznego. W tej sprawie Mariusz Błaszczak zaprosił na spotkanie trzynastu przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych. Jednak zarówno Koalicja Obywatelska, Lewica, Polska 2050, jak i  PSL zapowiedziały, że nie pojawią się na spotkaniu. Prawo i Sprawiedliwość liczy jednak, że rozmowę w sprawie utworzenia rządu technicznego podejmie Konfederacja.

– Naszym obowiązkiem było to, aby dać szansę na zmianę w naszym kraju. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy poparli dr. Karola Nawrockiego. Zapewniam, że to będzie dobry prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. To będzie prezydent, który zadba o podstawowe sprawy dotyczące ochrony naszej niepodległości, ochrony zdobyczy socjalnych rządu Prawa i Sprawiedliwości, ochrony naszego bezpieczeństwa i nie zgodzi się na szaleństwa, które próbuje wprowadzić rząd Donalda Tuska – podkreślił wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości.

Dodał, że teraz mamy gwarancję tego, że Polska będzie mogła się rozwijać, ale żeby ten rozwój był faktyczny, potrzebny jest dobry rząd. Natomiast rząd Donalda Tuska jest słabym rządem i większość respondentów ocenia go negatywnie – wskazał gość Telewizji Trwam.

Karol Nawrocki, prezydent Rzeczypospolitej, będzie wymagał od rządu Donalda Tuska działań. Natomiast to, co dzieje się dotychczas, to nie jest dobry kierunek, dlatego zaproponowaliśmy, aby wznieść się ponad podziały, zaproponowaliśmy stworzenie rządu ponadpartyjnego, tzw. rządu technicznego, w którym nie zasiadaliby politycy. Ta propozycja leży na stole. Zobaczymy jak zareagują ci, którzy są dziś skupieni w polskim Sejmie – zaznaczył Mariusz Błaszczak.

– Zapraszam do poważnej rozmowy i mam nadzieję, że przewodniczący klubu parlamentarnego Konfederacji przyjdzie na spotkanie. Oczywiście razem z Konfederacją nie mamy większości takiej, żeby doprowadzić do zmiany rządu, żeby urzeczywistnić ten pomysł stworzenia rządu ponadpartyjnego, ale zobaczymy, czy inne środowiska wykażą wolę. Jeśli nie, to pan prezydent Karol Nawrocki będzie próbował wpłynąć pozytywnie na rząd Donalda Tuska, żeby ten rząd wziął się do pracy. Chcemy doprowadzić do tego, żeby Polska była bezpieczna i niepodległa. Zapraszamy wszystkich tych, którzy podzielają ten punkt widzenia, do współpracy  – mówił poseł PiS.

Gość “Polskiego Punktu Widzenia” podkreślił, że Prawu i Sprawiedliwości zależy na tym, żeby wznieść się ponad podziały dla dobra naszej Ojczyzny i zadbać o sprawy najważniejsze. 

– Donald Tusk jest niewiarygodny i jego zapowiedzi nie są nic warte. Przypomnę, że zapowiadał, że w ciągu 101 dni będzie 100 ustaw. Zapowiadał różne działania, które zakończyły się niczym – to pokazuje istotę rządów Donalda Tuska. Jest fatalnym premierem, który wprowadza demokrację walczącą, a ona ma tyle wspólnego z demokracją, ile demokracja ludowa miała z demokracją, albo milicja obywatelska z obywatelskością. Donald Tusk łamie prawo, siłą przejął media publiczne i prokuraturę, zajmuje się igrzyskami zamiast zajmować się sprawami zasadniczymi, dotyczącymi chociażby ochrony zdrowia czy też rozwoju gospodarczego – zaznaczył Mariusz Błaszczak.

Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości dodał, że inwestycje, które zostały rozpoczęte za rządów Prawa i Sprawiedliwości, są zwyczajnie konkurencyjne wobec gospodarki niemieckiej, dlatego są hamowane. Chodzi między innymi o Centralny Port Komunikacyjny czy energetykę jądrową. 

– W dłuższej perspektywie sądzę, że ten układ władzy się nie utrzyma. Natomiast dla dobra Polski należałoby zmiany dokonać jak najszybciej. Czy koalicjanci Donalda Tuska będą gotowi na taką zmianę? Przekonamy się już niedługo, czy zwyciężą interesy państwowe czy też osobiste – zakończył gość Telewizji Trwam.

radiomaryja.pl

drukuj