
Mariusz Błaszczak bez poświadczenia bezpieczeństwa
Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak bez poświadczenia bezpieczeństwa. Przewodniczący klubu PiS mówi, że działanie służb ma charakter polityczny.

Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak bez poświadczenia bezpieczeństwa. Przewodniczący klubu PiS mówi, że działanie służb ma charakter polityczny.

Prezydent Karol Nawrocki nie podpisze – podobnie jak jego poprzednik Andrzej Duda – rządowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego. Według Biura Bezpieczeństwa Narodowego rząd Donalda Tuska nie przykłada uwagi do możliwej rosyjskiej agresji na Polskę. Trzeba położyć większy nacisk na sojusz z NATO, zwłaszcza ze Stanami Zjednoczonymi.

To, co ujawnił, nie odtajnił, pan Mariusz Błaszczak było jawne i podlegało ujawnieniu. (…) Akt oskarżenia można sporządzić w najbardziej absurdalnych sprawach, może to sporządzić najbardziej upolityczniony prokurator i z takim mamy do czynienia, i to wcale nie oznacza wyroku sądu. Jestem przekonany, że żaden sędzia nie przychyli się do tego typu bzdur i absurdów, które w tym akcie oskarżenia są wymyślone na potrzeby zemsty politycznej – powiedział prof. Przemysław Czarnek, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Byli współpracownicy posła Mariusza Błaszczaka z czasów, kiedy kierował Ministerstwem Obrony Narodowej, mają usłyszeć zarzuty w sprawie tzw. linii Wisły. To była szefowa jego gabinetu, Agnieszka Glapiak, a także były dyrektor departamentu strategii i planowania obronnego MON, Piotr Zuzankiewicz.

Ppor. Marcin Maksjan to prokurator, który – kiedy odpowiadał za badanie zbrodni smoleńskiej – zrobił tyle oszustw, że to było coś naprawdę strasznego. Ten człowiek się do niczego nie nadaje nie tylko dlatego, że współpracował z WSI, tylko był po prostu nieuczciwy. To jest człowiek, który po prostu działa przeciwko tym wszystkim, którzy walczą o niepodległość. To jest jego podstawowa funkcja – mówił w piątkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Antoni Macierewicz, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w krytycznych słowach odnosząc się do prokuratora prowadzącego sprawę Mariusza Błaszczaka o rzekome przekroczenie uprawnień w kwestii ujawnienia planów obrony na linii Wisły.

Były minister obrony narodowej usłyszał zarzut przekroczenia uprawnień poprzez odtajnienie w 2023 r. części planu użycia Sił Zbrojnych RP „Warta”. Mariusz Błaszczak jest ścigany za ujawnienie planów rządu PO-PSL dotyczących oddania połowy Polski bez walki. Politykowi grozi kara więzienia od roku do 10 lat. W śledztwie następnym przesłuchiwanym będzie były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Jacek Siewiera. W międzyczasie koalicja rządząca uchyla kolejne immunitety posłom opozycji. Upolityczniona prokuratura chce postawić zarzuty m.in. Zbigniewowi Ziobro, Michałowi Wosiowi czy Michałowi Dworczykowi.

Były szef MON, poseł Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak, usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień w związku z odtajnieniem części planu użycia Sił Zbrojnych RP „Warta”. Polityk rano stawił się w wydziale wojskowym stołecznej Prokuratury Okręgowej.

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS, Mariusz Błaszczak, ma dziś usłyszeć zarzuty i zostać przesłuchany. Chodzi o ujawnienie archiwalnych planów obronnych kraju. Przed budynkiem prokuratury odbędzie się manifestacja poparcia dla byłego szefa MON.

Były minister obrony narodowej, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, Mariusz Błaszczak, w najbliższy piątek ma usłyszeć zarzuty w sprawie odtajnienia i publikacji planów obronnych kraju. Chodzi o plany rządu PO-PSL, z których wynikało, że Polska w razie ataku ze strony Rosji miałaby bronić się na linii Wisły, a to byłoby równoznaczne z poddaniem wschodnich terenów Polski.
