A. Macierewicz o prokuratorze prowadzącym sprawę M. Błaszczaka: To człowiek, który działa przeciwko tym, którzy walczą o niepodległość
Ppor. Marcin Maksjan to prokurator, który – kiedy odpowiadał za badanie zbrodni smoleńskiej – zrobił tyle oszustw, że to było coś naprawdę strasznego. Ten człowiek się do niczego nie nadaje nie tylko dlatego, że współpracował z WSI, tylko był po prostu nieuczciwy. To jest człowiek, który po prostu działa przeciwko tym wszystkim, którzy walczą o niepodległość. To jest jego podstawowa funkcja – mówił w piątkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Antoni Macierewicz, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w krytycznych słowach odnosząc się do prokuratora prowadzącego sprawę Mariusza Błaszczaka o rzekome przekroczenie uprawnień w kwestii ujawnienia planów obrony na linii Wisły.
Prokuratura zarzuca byłemu ministrowi obrony narodowej, Mariuszowi Błaszczakowi, przekroczenie uprawnień. Chodzi o odtajnienie planów obrony Polski przed inwazją ze Wschodu, zakładających obronę na linii Wisły. Wynika z nich, że w przypadku ewentualnej agresji rząd PO-PSL chciał de facto zostawić wschodnią połowę kraju na pastwę Rosji.
Odtajniłem nieaktualne dokumenty pierwszego rządu PO-PSL dotyczące obrony na linii Wisły, by nikt do tych niebezpiecznych planów nigdy nie mógł już wrócić pic.twitter.com/5piDTeSLUX
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) March 22, 2025
– Bardzo współczuję prokuratorom, którzy go w ten sposób atakują, dlatego że powinni mieć świadomość, że po prostu oszukują i sąd, i oczywiście opinię publiczną, bo przecież mają świadomość tego, że minister obrony narodowej ma możliwość publikacji, ujawnienia tego materiału (…). Ten materiał (a ja go analizowałem wraz z moimi współpracownikami – wtedy byłem ministrem obrony narodowej) był przygotowany w 2011 r., wtedy kiedy zlikwidowana była armia nie tylko wschodnia, ale np. także armia broniąca Warszawy. Dywizja warszawska była zlikwidowana w ogóle. Co więcej, większość armii została przesunięta na zachód. Wyglądało to jakby miały one wówczas bronić Berlina i innych niemieckich miast, ale na pewno nie Polski – zwrócił uwagę Antoni Macierewicz.
To musi obejrzeć każdy. Prokurator Maksjan kompletnie pogubiony. Widać ewidentnie, że jest to polowanie na @mblaszczak, bo merytorycznie sprawa jest czysta. Szef MON miało prawo odtajnić część archiwalnych planów. pic.twitter.com/25i2FUC76v
— Andrzej Śliwka 🇵🇱 (@SliwkaAndrzej) March 22, 2025
Poseł Prawa i Sprawiedliwości zaznaczył, że Mariusz Błaszczak opublikował zaledwie niewielki fragment, „jedną setną” planów obrony.
Gość „Polskiego punktu widzenia” bardzo krytycznie ocenił dotychczasową działalność ppor. Marcina Maksjana – prokuratora, który prowadzi sprawę przewodniczącego Klubu Parlamentarnego PiS.
– To prokurator, który – kiedy odpowiadał za badanie zbrodni smoleńskiej – zrobił tyle oszustw, że to było coś naprawdę strasznego (…). Nie ukrywam, że uważałem, że tego człowieka należy po prostu usunąć z tej funkcji i przesunąłem go do zupełnie innej funkcji, tzn. ówczesny szef prokuratury wojskowej go przesunął za moją, że tak powiem, aprobatą. (…) Ten człowiek się do niczego nie nadaje nie tylko dlatego, że współpracował z WSI, tylko był po prostu (…) nieuczciwy – powiedział Antoni Macierewicz.
Rozmówca Telewizji Trwam wskazał, że ppor. Marcin Maksjan nie ujawnił informacji o materiałach wybuchowych wykrytych we wraku Tu-154M.
– Przez wiele lat mówiono o tym, że nie było tych materiałów wybuchowych, a on właśnie w tej sprawie odegrał istotną rolę. Zaatakował jednego z prokuratorów, dlatego że ten prokurator współpracował z Amerykanami w wyjaśnianiu zbrodni smoleńskiej i za to chciano go wsadzić do więzienia, a on w tym odgrywał istotną rolę. To jest człowiek, który po prostu działa przeciwko tym wszystkim, którzy walczą o niepodległość. To jest jego podstawowa funkcja – stwierdził poseł PiS.
Polityk odniósł się też do planów Unii Europejskiej dot. obronności. Zakładają one dalsze zrzekanie się przez państwa członkowskie decyzyjności m.in. w wymiarze zakupów broni.
– Nie tylko – cała struktura wojska ma być podporządkowana Unii Europejskiej (de facto Niemcom). Nie ma co do tego wątpliwości. Przecież trzy miesiące temu minister obrony narodowej Niemiec jasno powiedział, że to właśnie wojsko niemieckie będzie decydowało o całej wschodniej części NATO, czyli – krótko mówiąc – o polskim terytorium. Nie ma wątpliwości: to jest dążenie do podporządkowania Polski, NATO i likwidacji polskiej armii (…). To jest po prostu działanie antypolskie, to jest działanie mające zniszczyć armię polską i taki jest kierunek działania Tuska i (…) obecnego ministra (obrony narodowej – radiomaryja.pl), Kosiniaka-Kamysza. (…) Pan Donald Tusk i jego formacja kształtowali układ sojuszu rosyjsko-niemiecko-polskiego. Ba, trzeba powiedzieć więcej: zbrodnia smoleńska miała na celu zmianę prezydenta Rzeczypospolitej tak, żeby w Polsce rządzili ci, którzy są prorosyjscy i tak się stało, kiedy pan Donald Tusk objął władzę. To człowiek, który działał przez cały czas na rzecz Rosji i na rzecz Niemiec. Obecnie jest ten sam kierunek – mówił gość „Polskiego punktu widzenia”.
Polityk podkreślił, że Unia Europejska nie jest w stanie stworzyć takich struktur obronnych, które zapewniłyby Polsce bezpieczeństwo. Jedynie Stany Zjednoczone mają taką możliwość. Z ostatnich wypowiedzi prezydenta USA, Donalda Trumpa, wynika, że chce on przekształcić amerykańskie siły w Polsce w stałą armię. Skrajnie nierozsądnym byłoby więc „wypychanie” Stanów Zjednoczonych z Europy, a do tego dążą obecnie elity unijne.
radiomaryja.pl



