fot. PAP/EPA

Manewry rosyjskiej armii przy granicy z Polską

Rosyjska armia przeprowadziła niezapowiedziane manewry przy granicy z Polską. Informację o ćwiczeniach agencja RIA Novosti ujawniła dopiero wczoraj, mimo że manewry odbywały się na początku grudnia.

W ćwiczeniach wojskowych w Obwodzie Kaliningradzkim wzięło udział 9 tys. żołnierzy, 250 czołgów, 55 okrętów i artyleria. Wykorzystano także wyrzutnie rakiet Iskander o zasięgu 500 kilometrów.

Według komunikatu, na który powołała się agencja RIA Novosti, celem manewrów było sprawdzenie gotowości bojowej jednostek należących do Zachodniego Okręgu Wojskowego.

Poseł Michał Jach z sejmowej Komisji Obrony Narodowej powiedział, że jest to kolejna prowokacyjna akcja Federacji Rosyjskiej, której celem jest destabilizacja sytuacji w Europie.

Z jednej strony Putin chce przetestować NATO, przetestować państwa unijne. Z drugiej chce pokazać własnemu społeczeństwu, że nadal jest ważnym politykiem, a Rosja odgrywa ważną rolę w polityce międzynarodowej. Ostatnie bardzo poważne kłopoty gospodarcze: spadek cen ropy naftowej poniżej kosztów jej produkcji, spadek wartości rubla powodujący bardzo poważne konsekwencje wewnątrz kraju oraz rosnące ceny towarów spożywczych wywołują u niego spektakularne reakcje – dodał poseł Michał Jach.

Środowa sesja na giełdzie w Moskwie znów rozpoczęła się od spadku kursu rubla. W ciągu pierwszych minut waluta narodowa Rosji potaniała o ponad 4 ruble wobec dolara i ponad 5 rubli wobec euro. Za dolara płacono prawie 72 ruble, a za euro – 90,5 rubla.

Wczoraj za dolara dawano 80, a za euro – 100 rubli.

RIRM

drukuj