M. Wójcik: Żyjemy w państwie, w którym od 14 miesięcy nieustannie prowadzone są zamachy na wolność obywateli
Nie ma żadnej praworządności. To są tylko pozory, dlatego że żyjemy w państwie, w którym od 14 miesięcy nieustannie prowadzone są zamachy na wolność obywateli. Nie potrzebujemy w Polsce żadnych ludzi z Brukseli ani innych państw. Tymczasem komisarz Komisji Europejskiej zapowiedziała okrągły stół w sprawie wyborów w Polsce. To jest robione po to, żeby robić skok na wybory. Nie możemy sobie na to pozwolić. Mamy taki rząd, musimy go zmienić metodami demokratycznymi i potem odbudowywać Polskę – zaznaczył poseł Michał Wójcik z Prawa i Sprawiedliwości, b. wiceminister sprawiedliwości, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.
Dariusz Matecki zrzekł się immunitetu, w wyniku czego w czwartek Sejm wydał zgodę na zatrzymanie i aresztowanie posła Prawa i Sprawiedliwości. Polityk zapowiedział, że w piątek o godz. 9.00 sam stawi się w Prokuraturze Krajowej w celu złożenia wyjaśnień. Zanim jednak zdążył dojechać do celu, został zatrzymany przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
– Żyjemy w państwie autorytarnym, gdzie jest kult rządzących ugrupowań, które tworzą pozory demokracji. (…) W autorytaryzmie tak to działa, że trzeba mieć obrazek. Obywatele mają się bać państwa. To mieliśmy okazję obserwować. Poseł Dariusz Matecki został zatrzymany w centrum miasta i wywleczony z samochodu, (…) przewieziony w towarzystwie iluś funkcjonariuszy do PK. To obrazki pokazujące, że w Polsce bardzo źle się dzieje – powiedział poseł Michał Wójcik.
Sprawa ma związek z rzekomymi nieprawidłowościami w Funduszu Sprawiedliwości i Lasach Państwowych. Były wiceminister sprawiedliwości wyjaśnił, że „dowody zostały przedstawione w czasie posiedzenia komisji regulaminowej w parlamencie, ale to nie są żadne dowody na to, że Dariusz Matecki popełnił jakieś złe czyny”.
– To człowiek, którego (rządzący – red.) nie chcą, dlatego że ma potężne zasięgi sięgające 20 mln wyświetleń miesięcznie. Z punktu widzenia opresyjnego państwa to jest niebezpieczne. (…) Zarzut dot. przekroczenia uprawnień czy niedopełnienia obowiązków może dotyczyć wyłącznie funkcjonariusza publicznego. Poseł Dariusz Matecki (…) był radnym w czasach, do których odnoszą się te zarzuty. Musiałoby to być robione zgodnie z jego mandatem jako radnego, ale przecież jego działania nie były prowadzone przez niego jako funkcjonariusza publicznego. Takie zarzuty nie mogą wchodzić w grę. Natomiast pranie brudnych pieniędzy jest przestępstwem, gdzie muszą być środki pochodzące z nielegalnego źródła. Nie ma tutaj takiej sytuacji. (…) To wszystko jest do wyrzucenia – wskazał.
– Jak obywatel ma czuć się bezpiecznie w państwie, gdzie prokurator działa sobie politycznie, chociaż nie wolno mu czegoś takiego robić? Mimo wszystko bez cienia zażenowania oni chcą postawić zarzuty. To niesamowite – powiedział gość Radia Maryja.
– Nie ma żadnej praworządności. To są tylko pozory, dlatego że żyjemy w państwie, w którym od 14 miesięcy nieustannie prowadzone są zamachy na wolność obywateli. (…) My tutaj nie potrzebujemy żadnych ludzi z Brukseli ani innych państw. Sami wiemy, jak rządzić się w swoim kraju. To jest robione po to, żeby robić skok na wybory. Wskazała na to komisarz, która tak ładnie mówiła o Rafale Trzaskowskim. (…) Widać, jak zagranica próbuje interweniować w różnych sprawach. Nie możemy sobie na to pozwolić. Mamy taki rząd, musimy go zmienić metodami demokratycznymi i potem odbudowywać Polskę – zwrócił uwagę b. wiceminister sprawiedliwości.
radiomaryja.pl




