M. Przeworska: UE przywiązuje europejskim rolnikom wielki kamień do drugiej już nogi i wrzuca ich na jeszcze głębszą wodę
2024 rok nie był łaskawy dla polskich rolników, którzy musieli zmagać się m.in. z rosnącymi kosztami produkcji, importem ukraińskich produktów rolno-spożywczych czy zapisami Europejskiego Zielonego Ładu. Ich protesty nie przyniosły jednak oczekiwanych skutków, a przyszłość polskich gospodarstw staje pod coraz większym znakiem zapytania. „Unia Europejska wchodzi z kolejnymi rozwiązaniami. To wielki kamień, który przywiązuje się europejskim rolnikom do drugiej już nogi i wrzuca się ich na jeszcze głębszą wodę” – powiedziała Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam.
Rosnące koszty produkcji, import ukraińskich produktów rolnych, zapisy Europejskiego Zielonego Ładu, a ostatnio próba nawiązania współpracy z krajami Mercosur – to główne powody pogarszającego się stanu europejskiego rolnictwa. W związku z coraz słabszą sytuacją w rodzimych gospodarstwach Polacy wielokrotnie wyrażali swój sprzeciw m.in. na ulicach miast bądź przejściach granicznych.
– Wymiar rządowej opieki sprawowanej nad rolnikami nie jest adekwatny do zaistniałej sytuacji. (…) Rolnicy byli zachęcani do inwestowania, rozwijania swoich gospodarstw, m.in. poprzez unijne programy. Przez ostatnią dekadę prężnie gonili Europę Zachodnią. Niestety, roztoczyło się nad nami widmo upadku polskich gospodarstw. Wielu rolników nie będzie mogło sobie z tym poradzić. (…) Protesty pobudziły w nas ogień i nadzieję, że można to wszystko jeszcze naprawić – powiedział Krzysztof Olejnik z Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników.
Polska współorganizowała jedno z największych wydarzeń rolniczych w historii, łącząc kraje, języki i interesy w walce o bezpieczeństwo żywnościowe Europy. Europa gratuluje, a w Polsce narzekają ci, którym nie udało się tego przejąć. Rośniemy w siłę! Jestem dumny z naszego… pic.twitter.com/Q1LTSz7ePf
— Szczepan Wójcik (@szczepan_wojcik) June 6, 2024
Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, zarysowała także przyszłość rolnictwa, odnosząc się do planów przedstawionych przez przewodniczącą Komisji Europejskiej, Ursulę von der Leyen. Unia Europejska będzie bowiem chciała zrobić wszystko, aby m.in. znacząco ograniczyć spożywanie mięsa w krajach członkowskich.
– Jeżeli traktujemy mięso jako coś nieetycznego, to pokazujemy, w którą stronę będzie podążało traktowanie rolników zajmujących się hodowlą. (…) Dialog strategiczny (przedstawiony przez KE – red.) mówi o tym, że głównym problemem europejskiej wsi nie jest Mercosur czy Ukraina, tylko równość. Chodzi o to, żeby wprowadzić „równość” na europejskiej wsi i dbać o osoby LGBT. (…) Jest też dużo fiskalnych zagrożeń, np. banki mają warunkować to, czy będą kredytować nasze inwestycje, od postępów środowiskowych, jakie będziemy realizować. (…) Instytucje finansowe będą miały nad nami władzę totalną. Wystarczy, że ktoś nam coś inaczej zmierzy, po czym okaże się, że będzie trzeba zwrócić kredyt, niezależnie od tego, że zrealizowaliśmy już inwestycję – zwróciła uwagę Monika Przeworska.
– Każda wytyczna jest związana wyłącznie z celami środowiskowymi. (…) Unia Europejska wchodzi z kolejnymi rozwiązaniami. To wielki kamień, który przywiązuje się europejskim rolnikom do drugiej już nogi i wrzuca się ich na jeszcze głębszą wodę – dodała.
Ustawa „Łańcuchowa” uderza w rolników – @PrzeworskaNika, Dyrektor @Instytut_Rolny
Więcej na: https://t.co/XExvFTCMwG#rolnictwo #UE #KE #hodowla #gospodarka #komisarz #Leyen pic.twitter.com/me1CnRfbSd
— Radio Maryja (@RadioMaryja) December 19, 2024
Europejskim rolnikom zagrażać będą nie tylko unijne zapisy, ale i umowa, jaką Wspólnota chce sfinalizować z Mercosurem. Zawiązanie takiej współpracy będzie oznaczało m.in. zwiększenie napływu artykułów rolno-spożywczych z państw Ameryki Południowej, które nie muszą spełniać wyśrubowanych norm, jakie stosuje się na terenie Unii Europejskiej.
– Ilość środków chemicznych wykorzystywanych na obszarze Mercosur w stosunku do UE to jakieś kuriozum. We Wspólnocie średnia wynosi 3,2 kg na hektar, w Polsce jest to około 2 kg, a w Brazylii 12,6! Jeśli chcemy jeść zdrową i bezpieczną żywność – pozbawioną hormonów wzrostu, nadmiernej ilości antybiotyków – to możemy posiłkować się żywnością wyprodukowaną w ramach UE. (…) Jeżeli dopuścimy do sytuacji, że bezpieczeństwo żywnościowe UE będzie leżało w rękach obcych holdingów spożywczych, to będziemy na łasce tamtych krajów czy korporacji – podkreślił Krzysztof Olejnik.
Rolnicy od samego początku protestów próbują nawiązywać rozmowy z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Szef tego resortu, Czesław Siekierski, spotykał się ze strajkującymi, ale za każdym razem pytał o to samo, prosząc o ponowne przedstawienie postulatów.
– Rozmowy przynoszą małe efekty. Poznajemy się, zaprzyjaźniamy i na tym możemy poprzestać. Nie ma tam jednak miejsca na rozwiązywanie problemów. Ciągle rozmawiamy o tym samym i słyszymy, że będzie się nad tymi problemami pracować. (…) To nie działa. Same rozmowy nie przynoszą efektu – wskazał Krzysztof Olejnik.
Rok 2024 zakończył się tragicznym wydarzeniem. 16 grudnia odbył się pogrzeb Michała Sołdana, 25-letniego rolnika, który odebrał sobie życie. Był ciężko chory, miał rozpoznanego tętniaka. W marcu brał udział w proteście rolników. Został tam brutalnie poturbowany i bezpodstawnie zatrzymany przez funkcjonariuszy policji. W areszcie miał przejść gehennę, o czym informował m.in. tysol.pl, powołując się na słowa Tomasza Obszańskiego, przewodniczącego NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.
– Michał był jednym z rolników, który został zatrzymany podczas marcowych protestów. (…) Został całkowicie oczyszczony z zarzutów. Teraz mógłby domagać się odszkodowania od państwa, no ale po to narzędzie nie będzie mógł sięgnąć. Jego już nie ma. To najgorsze, do czego możemy doprowadzić – „znikanie” młodych osób z tego powodu, że w odpowiednim czasie o nich nie zadbaliśmy. (…) Na polskiej wsi mamy obecnie do czynienia z brakiem nadziei. Zachodzące zmiany powodują, że narasta beznadzieja wśród europejskich rolników – powiedziała Monika Przeworska.
Brutalne aresztowanie Michała Sołdana, rolnika z Olszewki #SolidarnoscZRolnikami #ProtestRolników pic.twitter.com/U5CK3UoQfA
— Tygodnik Solidarność (@Tysol) March 6, 2024
Krzysztof Olejnik na zakończenie programu przyznał, że „wiele osób rozumie potrzeby rolników i okazują im wsparcie. My czujemy to wsparcie ze strony społeczeństwa”.
Na antenie Radia Maryja odbyła się druga część „Rozmów niedokończonych”, podczas których kontynuowano temat rolniczego podsumowania roku. Całą audycję można odsłuchać [w tym miejscu].
radiomaryja.pl



