2024 rok nie był łaskawy dla polskich rolników, którzy musieli zmagać się m.in. z rosnącymi kosztami produkcji, importem ukraińskich produktów rolno-spożywczych czy zapisami Europejskiego Zielonego Ładu. Ich protesty nie przyniosły jednak oczekiwanych skutków, a przyszłość polskich gospodarstw staje pod coraz większym znakiem zapytania. „Unia Europejska wchodzi z kolejnymi rozwiązaniami. To wielki kamień, który przywiązuje się europejskim rolnikom do drugiej już nogi i wrzuca się ich na jeszcze głębszą wodę” – powiedziała Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam.