fot. gov.pl

M. Małecki: Chcemy, by polskie firmy odgrywały jak największą rolę w gospodarce. Jeśli Orlen nie będzie inwestował, to nie będzie się rozwijał, a wtedy rynek odda innym

Nie możemy zamykać oczu na rzeczywistość, bo szalone pomysły pana Fransa Timmermansa, pani Ursuli von der Leyen i pani Pauliny Hennig-Kloski, kolegów pana Donalda Tuska, jeszcze bardziej zaszkodzą polskiej gospodarce, jeśli zatrzymamy inwestycje. (…) Chcemy, żeby polskie firmy odgrywały jak największą rolę w naszej gospodarce – powiedział poseł Prawa i Sprawiedliwości, Maciej Małecki, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Słabnie kondycja spółek Skarbu Państwa. Jak wskazał poseł Maciej Małecki, koalicyjne rządy nie służą tym spółkom. Podkreślił, że działania Donalda Tuska i jego tzw. fachowców w spółkach Skarbu Państwa oznaczają drastyczny spadek zysków i wyników. Przykładem jest Orlen, który w pierwszym kwartale tego roku stracił prawie 7 miliardów złotych zysku netto wobec pierwszego kwartału 2023 roku. Polityk dodał, że przychody ze sprzedaży spadły o ponad 33 mld złotych – porównując pierwszy kwartał 2023 i pierwszy kwartał 2024.

– Natomiast w kilku innych obszarach zatrzymanie inwestycji, czy brak decyzji albo wycofanie się przez ten rząd inwestycji, rodzi bardzo potężne ryzyko na przyszłość. (…) Polska Grupa Energetyczna miała brać udział w ogromnym projekcie budowy elektrowni jądrowej razem z koreańskim partnerem Korea Hydro & Nuclear Power w okolicach Konina. Rząd Donalda Tuska zatrzymał tę inwestycję. Nie ma zainteresowania ze strony obecnego rządu, aby wybudować elektrownię jądrową w Koninie – wskazał poseł Maciej Małecki.

Dodał, że Koreańczycy jednak wybudują elektrownię jądrową w naszej części Europy, ale zbudują ją w Czechach, a nie w Polsce.

– To jest potężne ryzyko dla Polski, bo chcąc nie chcąc musimy dostosować się do transformacji energetycznej. Nie możemy zamykać oczu na rzeczywistość, bo szalone pomysły pana Timmermansa, pani von der Leyen i pani Hennig-Kloski, kolegów pana Tuska, jeszcze bardziej zaszkodzą polskiej gospodarce, jeśli zatrzymamy inwestycje – zaznaczył gość audycji.

Polityk wskazał również, że banki międzynarodowe nie chcą finansować żadnych inwestycji związanych z węglem i odmawiają kredytów na inwestycje firmom, które posiadają w swoim portfelu aktywa węglowe. Dodał, że chodzi o największego producenta prądu w Polsce, czyli firmę PGE (Polska Grupa Energetyczna), która ma kopalnie i elektrownie związane z węglem brunatnym. Podobnie – jak wskazał – finansowania na nowe inwestycje nie będzie mogła dostać Enea z kopalnią Bogdanka, czy firma Tauron.

– W wyścigu z zagranicznymi konkurentami nasze firmy wypadną z gry, więc za chwilę usłyszymy od rządzących, że „państwowe” się nie sprawdza i trzeba sprywatyzować, a prąd możemy kupić z zagranicy. W Polsce – znowu jak w latach 90. – tak zwana niewidzialna ręka rynku będzie robiła swoje. Chcemy, żeby polskie firmy odgrywały jak największą rolę w naszej gospodarce – zwrócił uwagę poseł PiS.

Dodał, że zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego jest strategiczną sprawą dla Polski. Poseł Maciej Małecki zaznaczył też, że Orlen za rządów Prawa i Sprawiedliwości rywalizował z najsilniejszymi podmiotami i inwestował, ponieważ była wizja i odwaga spojrzenia w przyszłość.

– Orlen, który przez osiem lat zarabiał ponad 90 miliardów złotych, nie tylko płacił ogromne podatki do budżetu państwa, ale miał z czego inwestować w rozwój i utrzymanie się w ekstraklasie firm paliwowych – powiedział.

Polityk dodał, że wyniki Orlenu diametralnie spadają, a to znaczy, że nie będzie pieniędzy na inwestycje.

– Jeśli Orlen nie będzie inwestował, to nie będzie się rozwijał, a wtedy ten rynek odda innym. Tak samo, jak spojrzymy na każdą gałąź naszej gospodarki, jeśli firmy zarządzane przez ludzi Platformy (…) nie będą miały wyników i zysków, to będą się cofały, a konkurencja w tej branży nie śpi – podkreślił poseł Maciej Małecki.

Całość audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj