fot. PAP

Lubelskie/ 16 tys. odbiorców bez prądu po marznących opadach

Około 16 tys. odbiorców nie ma prądu w okolicach Zamościa i Tomaszowa Lubelskiego (Lubelskie) na skutek awarii spowodowanych opadami marznącego deszczu i mżawki. Opady – według prognoz – mogą występować do wieczora.

Większość awarii została usunięta, jednak ciągle występują nowe. Złamanych zostało ponad sto słupów energetycznych, ich naprawa jest najbardziej czasochłonna – powiedziała rzeczniczka PGE Dystrybucja Dorota Gajewska.

We wtorek rano bez prądu było około 16 tys. odbiorców w gminach Tereszpol, Radecznica, Sułów, Adamów, Goraj, Frampol, Turobin, Susiec, Bełżec oraz Tomaszów Lubelski.

Zamarzający deszcz padał w niedzielę i poniedziałek. Linie energetyczne zostały pozrywane przez obciążenie lodem, wiatr łamał gałęzie, które padały na przewody. W poniedziałek rano bez prądu było ponad 30 tys. gospodarstw, potem ich liczba wzrosła do 60 tys., wieczorem zasilania nie miało 12 tys. odbiorców. Ekipy remontowe pracowały cały dzień.

Strażacy minionej doby około 200 razy wyjeżdżali do usuwania połamanych drzew i gałęzi, głównie w okolicach Janowa Lubelskiego, Kraśnika, Zamościa i Tomaszowa Lubelskiego. We wtorek rano takich interwencji było już niewiele.

Mamy teraz tylko kilka zgłoszeń, widocznie wiatr ucichł – powiedział dyżurny komendy wojewódzkiej straży pożarnej w Lublinie Piotr Kołtun.

Według prognozy IMGW w Krakowie okresowe opady marznącej mżawki mogą pojawiać się w południowej części regionu aż do wtorkowego wieczoru.

RIRM/PAP

drukuj