fot. pl.wikipedia.org

Litwa: IPN odnalazł szczątki polskich żołnierzy

Instytut Pamięci Narodowej odnalazł szczątki trzech polskich żołnierzy Armii Krajowej, którzy w lipcu 1944 roku zostali zamordowani na Litwie przez Armię Czerwoną. 

W trakcie niemal miesięcznych prac archeologiczno–ekshumacyjnych w lesie, w miejscowości Kolonia Michnokiemie, pracownikom IPN udało się ekshumować szczątki z grobu, w którym spoczywał kapral Edward Buczek pseudonim „ Grzybek”. Przy szczątkach znaleziono fragmenty munduru wraz z guzikami oraz orzełka z polskie czapki wojskowej z jednym skrzydłem. Badaczom IPN-u powiodło się także na tak zwanej Długiej Wyspie na Puszczy Rudnickiej, gdzie odnaleziono szczątki należące prawdopodobnie do porucznika Wojciecha Stypuły ps. „Bartek”.

– Jak go wysyłano do Niemców to gadał z Niemcami, jak do Ruskich to z Ruskimi. On cały czas z miejscowymi. Są udokumentowane jego przygotowania do odbicia więźniów – mówi Wojciech Banaś, siostrzeniec W. Stypuły, ps. „Bartek”.

„Bartek” został zamordowany przez sowiecką partyzantkę z NKWD na Długiej Wyspie w Puszczy Rudnickiej na Wileńszczyźnie. Zginął w 22 lipca 1944 roku.

– Chodziło o to żeby zlikwidować niebezpiecznego świadka. Przeciwnika, wroga. Człowiek, który zbyt dużo wiedział o tym terenie. O relacjach Polski z Rosją i Niemcami, Niemiec z Rosją, a także Białorusi z Litwą – wyjaśnia Michał Siwiec-Cielebon, historyk i daleki kuzyn „Bartka”.

Także w miejscowości Wersoczka specjaliści IPN odnaleźli prawdopodobnie szczątki Stanisława Masiuka ps. „Mróz”, który zginął w ataku na posterunek NKWD w Ejszyszkach, na południe od Wilna. Ostateczne ustalenie tożsamości „ Bartka” i „ Mroza” wymaga badań DNA.

Wszędzie tam, gdzie leżą nasi obywatele, partyzanci obowiązkiem naszym jest ich odnaleźć. Zawołać po imieniu. Godnie pochować. Policzyć – mówi dr Leon Popek z Wydziału Kresowego Biura Poszukiwań i Identyfikacji.

 To jednak nie koniec poszukiwań. Jeszcze w tym roku badawcze IPN wznowią  na Litwie poszukiwania ofiar obu totalitaryzmów. Poszukiwania prowadzone będą także na Białorusi. Tymczasem Ukraina w dalszym ciągu wstrzymuje legalizację polskich upamiętnień, mimo że na odnalezienie i godny pochówek na Ukrainie czekają jeszcze setki tysięcy polskich cywilów zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów. Warunkiem zmiany stanowiska władz Ukrainy jest między innymi odbudowanie pomnika UPA w Hruszowicach.

TV Trwam News/RIRM

drukuj