fot. pixabay.com

Lewica odmawia lekarzom prawa do powołania się na sumienie

W Sejmie trwają prace nad ustawą, która pozwoli lekarzowi odmówić wskazania placówki, w której kobieta będzie mogła zabić swoje poczęte, chore dziecko. Wprowadzenie tej zmiany to realizacja wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego klauzuli sumienia.

Posłowie zajmują się nowelizacją ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Większość zmian dotyczy sposobu kształcenia lekarzy, zdobywania specjalizacji, możliwości wykonywania zawodu przez osoby spoza Unii Europejskiej. Jest też poprawka dotycząca klauzuli sumienia.

– Ta poprawka, którą zaproponowała komisja, konsumuje wyrok Trybunału Konstytucyjnego – powiedział poseł Bolesław Piecha z Prawa i Sprawiedliwości.

W październiku 2015 roku Trybunał Konstytucyjny, któremu przewodniczył prof. Andrzej Rzepliński, uznał za niezgodne z konstytucją przepisy zmuszające lekarza, który sam odmawia wykonania tzw. aborcji do wskazania innego lekarza, aby to on dokonał zabójstwa poczętego dziecka. Nowelizację, która wprowadza ten wyrok do polskiego prawa, krytykuje Lewica.

– Dla fundamentalistów katolickich dzień bez robienia świństwa polskim kobietom jest dniem straconym – oznajmiła Małgorzata Prokop-Paczkowska z Lewicy.

Z kolei poseł Koalicji Obywatelskiej Monika Rosa twierdzi, że skoro kobieta płaci składki na ubezpieczenie zdrowotne, to powinna otrzymać od lekarza informację, gdzie może zabić swoje nienarodzone, chore dziecko.

– Dobro pacjentki powinno być dla was najważniejsze, a nie dobro i „widzi mi się” lekarza – mówiła Monika Rosa.

Sprzeciw Koalicji Obywatelskiej i Lewicy w sprawie wprowadzenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego do polskiego prawa jest zaskakujący – zauważyła prawnik Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

– Czyli wtedy, gdy politykom opozycji, PO odpowiadają wyroki Trybunału Konstytucyjnego działającego pod tamtejszym przewodnictwem, wówczas powołuje się ten trybunał jako wzorcowy, gdy jednak sprawa nie odpowiada poglądom i ideom PO, wówczas te decyzje się podważa – powiedziała Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Lewica odmawia lekarzom prawa do powołania się na sumienie i próbuje sprowadzić ten wymiar aktywności człowieka do sfery prywatnej.

– Jeśli lekarz nie chce wykonywać operacji, transfuzji krwi, przeszczepu czy aborcji, nie powinien uczyć się tego zawodu za pieniądze polskich podatników, nie powinien też brać pensji i pracować w publicznej służbie zdrowia – zaakcentowała Małgorzata Prokop-Paczkowska z Lewicy.

To ograniczenie wolności człowieka – zwracają uwagę eksperci. Dr n. med. Aleksandra Kicińska przypomina o jednym z fundamentalnych dla lekarzy zapisów, których powinni przestrzegać podczas wykonywania swoje pracy.

– Każdy lekarz zgodnie z przysięgą Hipokratesa, którą składa, ma prawo do klauzuli sumienia. W przysiędze Hipokratesa mamy wyraźnie powiedziane „nigdy nie podam środa poronnego kobiecie w ciąży, nie zakończę życia” – oznajmiła dr Aleksandra Kicińska.

Klauzula sumienia jest gwarantem bezpieczeństwa nie tylko dla lekarza, ale także dla pacjentów, bo chroni ich przed niegodziwymi praktykami. Ale klauzula sumienia nie dotyczy tylko lekarzy – zwrócił uwagę bioetyk ks. prof. Tadeusz Biesaga.

– Wolność sumienia i klauzula sumienia przynależy wszystkim ludziom – podsumował kapłan.

O klauzuli sumienia w 2010 roku wypowiedziała się Rada Europy. W rezolucji stwierdzono, że na klauzulę sumienia może się powołać nie tylko jednostka, ale cała instytucja. W Polsce wolność sumienia i religii gwarantuje art. 53 konstytucji.

TV Trwam News

drukuj