fot. Eliza Radzikowska-Białobrzewska/KPRP

Blisko 64 mld euro na odbudowę polskiej gospodarki

W ramach odbudowy europejskich gospodarek Polska ma otrzymać prawie 64 mld euro z Unii Europejskiej. 37 mld euro będą stanowiły bezzwrotne dotacje, pozostałe 25 mld euro to niskooprocentowane pożyczki. Rząd mówi o sukcesie polskich negocjacji wskazując też na planowany wzrost środków na politykę spójności, politykę rolną i transformację klimatyczną.

Komisja Europejska chce przeznaczyć gigantyczne środki na odbudowę europejskich gospodarek.

– Proponuję nowy instrument naprawczy o nazwie „Nowa generacja Unii Europejskiej” o wartości 750 mld euro. Będzie on uzupełnieniem naszego odnowionego długoterminowego budżetu Unii Europejskiej w wysokości 1 bln 100 mld euro – mówiła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

O taką pomoc w liście do przywódców Unii Europejskiej apelował prezydent Andrzej Duda.

– Wskazałem, że potrzebny nam jest nowy mechanizm finansowy, który pozwoli rozwinąć na szeroką skalę działalność inwestycyjną – powiedział szef państwa polskiego.

Z nowego funduszu Polska ma otrzymać prawie 64 mld euro. Więcej otrzymają tylko Włochy, Hiszpania i Francja, które najbardziej dotknęła pandemia. Z puli dla Polski 37 mld euro będą stanowiły bezzwrotne dotacje. Pozostałe 25 mld euro będą to niskooprocentowane pożyczki.

– Będą jeszcze dodatkowe środki, oprócz naszych europejskich budżetowych, na budowę dróg, na budowę kolei, na różne wielkie projekty – mówił premier Mateusz Morawiecki.

Polski rząd już rozpoczyna prace nad krajowym programem odbudowy – poinformował minister Konrad Szymański.

– Który pozwoliłby na wysoką i szybką absorpcję tych pieniędzy ze strony Polski. Zwracamy uwagę na to, że fundusz będzie oparty o zdolności pożyczkowe Komisji Europejskiej, to jest zgodne z polskimi oczekiwaniami – oznajmił Konrad Szymański.

Obligacje wyemitowane na potrzeby Funduszu spłacane będą w latach 2028–2058. To czas na poprawę gospodarki i łatwiejszą spłatę – mówił dr Andrzej Michalak.

– Bez ponoszenia dodatkowych obciążeń zarówno przez przedsiębiorców jak i budżet państwa w stosunku do naszych zobowiązań – zaakcentował.

Opozycja chwali propozycje Komisji i jednocześnie atakuje politykę polskiego rządu.

– Apel z tego miejsca do polityków PiS i do rządu: wykorzystajmy tę szansę. Czas najwyższy powrócić i wyjąć flagi europejskie z szafy – powiedział Andrzej Halicki, europoseł PO.

Możliwe, że pieniądze będą przyznawane pod pewnymi warunkami.

– Pieniądze na odbudowę gospodarczą będą przyznawane po spełnieniu przez państwa UE odpowiednich warunków, na przykład wprowadzania reform dot. wieku emerytalnego czy dążenia do celu neutralności klimatycznej – poinformował Johaness Hahn, komisarz do spraw budżetu.

Aby otrzymać środki z funduszu odbudowy, trzeba będzie mieć wkład własny. Może to być duże wyzwanie szczególnie dla samorządów, które zmagają się z problemami. Pomóc ma im Fundusz Inwestycji Samorządowych zaproponowany przez prezydenta Polski.

– Fundusz, na którym kwota rzędu 20 czy 30 mld zł będzie kwotą, z której właśnie będą korzystać samorządy po to, żeby wykorzystać środki europejskie – stwierdził Andrzej Duda.

Polska otrzyma też większe środki z ogólnego budżetu Unii. 55 mld euro więcej na politykę spójności oraz dodatkowe 24 mld euro na wspólną politykę rolną.

– Jest to efekt twardej polityki negocjacyjnej, żmudnych nocnych rozmów, nocnych negocjacji – mówił premier Mateusz Morawiecki.

Polska otrzyma też cztery razy więcej środków niż początkowo zakładano z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji – najwięcej w całej UE, aż 8 miliardów euro – zauważył ekonomista dr Arkadiusz Babczuk.

– Wyzwaniem dla naszego kraju jest rozwój energetyki ze względu na zobowiązania wobec partnerów europejskich i powinna to być energetyka niskoemisyjna, ona bardzo drogo kosztuje – podsumował Arkadiusz Babczuk.

Fundusz pokryć ma część kosztów społecznych m.in. na Górnym Śląsku i w Zagłębiu wynikających z dążenia do celu neutralności klimatycznej UE w 2050 roku.

TV Trwam News

drukuj