fot. https://pixabay.com/pl/photos/szko%C5%82y-remis-rysunek-edukacja-1974369/

Dr A. Dąbrowski o działaniach MEN: Tutaj nie chodzi o sam przedmiot edukacji zdrowotnej, ale o fundamentalne pytanie, kto w Polsce ma pierwszeństwo w wychowaniu dziecka – rodzice czy państwo?

Przecież tutaj nie chodzi o jakiś sam przedmiot typu edukacja zdrowotna. Chodzi o fundamentalne pytanie, kto w Polsce ma pierwszeństwo w wychowaniu dziecka: rodzice czy państwo? Partia polityczna, z której wywodzi się pani Nowacka, czy rodzice, którzy odpowiadają prawnie za swoje dzieci? Konstytucja RP jednoznacznie to określa. Artykuł 48 mówi, że rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Artykuł 53 mówi o tym, że rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. To nie są jakieś przepisy odrębne, to nie są jakieś normy wymyślone na potrzeby czasu.  To są jasne granice określonego działania każdego ministra i każdego rządu – powiedział dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej archidiecezji częstochowskiej, we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Do Trybunału Konstytucyjnego trafi wniosek posłów PiS o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów wprowadzających obowiązkowość edukacji zdrowotnej [czytaj więcej]. Jest to odpowiedz na decyzje, jakie zapadają w Ministerstwie Edukacji i Nauki.

– Proszę zauważyć, że zawsze te działania ministerstwa, pani Nowackiej są natężone właśnie w okresie wakacyjnym. Dokładnie zdają sobie sprawę, że istnieje pewne, również takie duchowe rozprężenie ludzi. Wyjeżdżają, przemieszczają się, młodzież jest na wakacjach. Moim zdaniem to jest celowa zagrywka – stwierdził dr Artur Dąbrowski.

Gość Radia Maryja zauważył, że mamy do czynienia obecnie w Polsce z jednym z najpoważniejszych sporów konstytucyjnych, który dotyczy wychowania dzieci po 1989 roku.

Przecież tutaj nie chodzi o jakiś sam przedmiot typu edukacja zdrowotna. Chodzi o fundamentalne pytanie, kto w Polsce ma pierwszeństwo w wychowaniu dziecka: rodzice czy państwo? Partia polityczna, z której wywodzi się pani Nowacka, czy rodzice, którzy odpowiadają prawnie za swoje dzieci? Przecież konstytucja RP jednoznacznie to określa. Artykuł 48 mówi, że rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. A artykuł 53 mówi o tym, że rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. To nie są jakieś przepisy odrębne, to nie są jakieś normy wymyślone na potrzeby czasu. To są jasne granice określonego działania każdego ministra i każdego rządu – wskazał prezes Akcji Katolickiej archidiecezji częstochowskiej.

Dodał, że należy te przepisy bezwzględnie respektować.

– Mam wrażenie, że w obecnym modelu edukacji zdrowotnej kompetencje rodziców są totalnie cały czas ograniczane. Rodzicom – symbolicznie oczywiście – związano ręce, zamiast traktować ich jako pierwszych wychowawców swoich dzieci. Bo co zrobiła pani Nowacka? Coraz częściej stawia ich przed faktem dokonanym.  Czyli my wiemy lepiej; my partia wiemy, jak chować wasze dzieci. My mamy pomysł, który napisała nam Unia Europejska i my wiemy, jak to realizować. Rodzina w takim rozumieniu Nowackiej co ma zrobić? Zaakceptować rozwiązania, które przygotowuje administracja? I zauważmy jeszcze jedną rzecz, że rodzic i rodzina ma zaakceptować wszystko nawet wtedy, gdy te treści dotyczą niezwykle wrażliwej sfery wychowania, moralności czy rozwoju psychoseksualnego dziecka. I to jest w ogóle coś, co określiłbym odwróceniem porządku konstytucyjnego (…). Uważam, że inicjatywa profesora Czarnka naprawdę zasługuje na ocenę pozytywną. To jest bardzo dobra decyzja – podkreślił gość Radia Maryja.

Wyjaśnił, że szkoła ma do wypełnienia konkretne zadania i nie może zastępować rodziców w ich kompetencjach.

Szkoła ma przede wszystkim uczyć, wspierać rodzinę i wykonywać zadania publiczne. Nie może przejmować nigdy roli pierwszego wychowawcy.  Państwo nie jest właścicielem dzieci. I zauważmy, dziecko nie należy ani do szkoły, ani do ministra edukacji, czy do jakiegokolwiek, ministra. Pierwszymi i naturalnymi wychowawcami byli, są i pozostaną rodzice. To jest wojna z rodziną i dlatego trzeba powiedzieć, że znaczna część nie akceptuje takiego modelu edukacji, takich form przekazu – wyjaśnił prezes Akcji Katolickiej archidiecezji częstochowskiej.

Całą rozmowę z dr. Arturem Dąbrowskim można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj