fot. flickr.com

Łatwiej o zakaz upraw GMO

W UE będzie łatwiej zakazać bądź ograniczyć uprawy GMO. Tak zdecydowały państwa członkowskie. Każdy z 28 krajów już na etapie procesu autoryzacji danego gatunku GMO na szczeblu UE, będzie mógł ograniczyć uprawy u siebie.

W przypadku gatunku już dopuszczonego w UE kraje będą mogły zakazać uprawy albo ograniczyć ją m.in. z powodów środowiskowych.

Z kolei państwa, w których rośliny genetycznie modyfikowane są uprawiane, muszą zadbać o to, by odmiany GMO nie „zainfekowały” terytoriów sąsiednich państw. Będą one zobowiązane do utworzenia stref buforowych.

Prof. Jacek Nowak, niezależny ekspert z koalicji wolnej od GMO podkreśla, że w przyrodzie jest niemożliwe zapobieżenie skażeniu środowiska poprzez stworzenie stref.

– Mówią, że chcą chronić przed zagrożeniami. To niech to będzie zakaz unijny dla wszystkich krajów. Dlaczego? Ponieważ zawsze będzie dochodzić do zapylania. Zawsze wiatr, ptaki czy woda będą przenosić nasiona modyfikowane. Przy porywistym wietrze, przy burzach mogą lecieć setki kilometrów. Śmieszne są wszelkie pasy ochronne, granice. Nie ma zabezpieczeń. Jest coraz więcej skażeń i to na całym świecie – zaznaczył prof. Jacek Nowak.

Obecnie w UE są dopuszczane tylko te uprawy GMO, które według Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności nie stanowią zagrożenia dla ludzi, zwierząt i środowiska.

RIRM

drukuj