fot. PAP/Albert Zawada

Parlament Europejski: przed sesją w Strasburgu

Parlament Europejski rozpocznie dziś po południu w Strasburgu kolejne posiedzenie plenarne. To pierwsza październikowa czterodniowa sesja we Francji. 20 października europosłowie pojadą do Strasburga po raz drugi. 

Mając na uwadze porozumienie z Francją, europosłowie spotykają się w Strasburgu na sesjach plenarnych dwanaście razy w roku. Październik jest miesiącem szczególnym, gdyż to właśnie w październiku deputowani uczestniczą w dwóch sesjach plenarnych, a nie w jednej. Chodzi o nadrobienie tzw. parlamentarnej przerwy wakacyjnej, kiedy to w sierpniu nie odbywają się żadne głosowania w Alzacji. W tym tygodniu w Strasburgu zaplanowano m.in. debatę o wotum nieufności dla Komisji Europejskiej. Przypomnieć należy, że wnioski w sprawie odwołania tzw. unijnego rządu złożyli politycy z frakcji Patrioci dla Europy oraz Lewicy. Tym pierwszym nie podoba się m.in. to, że – jak podkreślają – „UE jest obecnie słabsza niż kiedykolwiek wcześniej ze względu na ciągłe niepowodzenia przewodniczącej Komisji w stawianiu czoła najpilniejszym wyzwaniom, takim jak gospodarczy i społeczny upadek Unii oraz niepokojąca sytuacja pod względem bezpieczeństwa”.

Z kolei posłowie Lewicy domagają się od Parlamentu Europejskiego stwierdzenia, że „Komisja pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen straciła zaufanie Parlamentu” i wezwania jej do dymisji m.in. z powodu braku przejrzystości. Przypomnieć należy, że do uchwalenia wotum nieufności wymagana jest większość dwóch trzecich oddanych głosów reprezentujących większość całkowitej liczby europosłów, a głosowanie nad wnioskiem o wotum nieufności jest imienne i odbywa się najwcześniej czterdzieści osiem godzin po otwarciu debaty. Jaki będzie finał tej sprawy? Zobaczymy.

Dawid Nahajowski/RIRM

drukuj