fot. https://www.youtube.com

Ks. prał. dr Z. Rostkowski: „Ekologia” pochodzi od słowa „oikos” – „dom”. Mamy być reprezentantem Boga w tym domu

Człowiek jest powołany, aby z miłością traktować cały świat, po grecku zwany „oikos” – „dom”. Mamy być reprezentantami Boga w tym domu, w świecie. Stąd „ekologia”, od słowa „oikos” – mówił ks. prał. dr Zbigniew Rostkowski, wikariusz generalny diecezji drohiczyńskiej, w homilii wygłoszonej na Mszy św. podczas Hubertusa Węgrowskiego w niedzielę 10 października 2021 roku.

Kapłan na początku swojego kazania zaznaczył, że swoją młodość spędził w Hajnówce, gdzie uczył się na stolarza. Bliska więc była mu Puszcza Białowieska.

– Sześć lat w cieniu Puszczy Białowieskiej. Pamiętam te spacery przed maturą. Całe dywany białych zawilców. Jak Puszcza cieszyła jesienią! Tyle liści szeleściło, kiedy chodziliśmy z kolegami, z koleżankami. A zimą dostojne świerki. Jakie one były dumne, nosząc na sobie ciężar śniegu! Puszcza, jaką pamiętam, śmiała się, witała, gościła! A dzisiaj? Jadę do Białowieży, a to jedno wielkie cmentarzysko. Drzewa rypią, skrzypią. Puszcza nie jest gościnna; zakaz wstępu, bo drzewa się łamią – można zginąć. Dzisiaj puszcza nie gości. Dzisiaj dostojnym gościem w Puszczy jest kornik drukarz – mówił ks. prał. dr Zbigniew Rostkowski.

„Kto do tego doprowadził?” – zapytał duchowny.

– Jako stolarz obrabiający drewno, podziwiałem drzewa! To drewno tak pachniało! A dzisiaj? Las mego świętej pamięci ojca, prostego chłopa, jest w lepszym stanie niż Puszcza Białowieska! – podkreślił.

Zwrócił uwagę na hipokryzję, która przejawia się w twierdzeniach, że natura uratuje się sama i nie należy ingerować w drzewostan Puszczy Białowieskiej.

– Jeśli to jest właściwe myślenie – „Niech się natura sama ratuje” – to pytam się dzisiaj: to po co maski? Po co miliony szczepień? Po co szpitale, apteki? Niech natura się sama ratuje! Po co lekarze? – pytał ks. prał. dr Zbigniew Rostkowski.

Zwrócił uwagę, że taki stan rzeczy wynika z odrzucenia Boga i jego planu wobec ludzi i świata. Rodzaj ludzki – o czym, jak podkreślał, wiedzieli nawet starożytni poganie – zostali stworzeni na Boskie podobieństwo. Przez to – jak napisano w Księdze Rodzaju, otrzymał władzę nad światem.

– Patrzmy, jaką otrzymaliśmy władzę, bo Bóg postawił nas jako swoje dzieci, jako istoty wolne, rozumne, godne, zdolne przekazywać życie. Przecież powiedział, abyśmy zaludnili ziemię. To jest Boże polecenie,  aby światem rządzić – wskazał.

Wyjaśnił przy tym, o jakim panowaniu mówił Stwórca.

– Tu nie chodzi o władzę w sensie świeckim. Tu chodzi o takie panowanie, jakie widzimy w Biblii. W Biblii hebrajskiej jest użyty termin „weirdu”, niech panują, niech rządzą tak, jak Bóg – z troską, z miłością, z odpowiedzialnością, używając rozumu jako istoty nadrzędne nad światem zwierząt – podkreślał kapłan.

Wikariusz generalny diecezji drohiczyńskiej mówił, że człowiek jest powołany, żeby traktować świat z miłością. Zaznaczył, że świat to po grecku „oikos”, co oznacza „dom”.

– Mamy być reprezentantem Boga w tym domu, w świecie. Stąd „ekologia” od słowa „oikos” – zwrócił uwagę duchowny.

Mówił, że obecnie rozum ludzki nie jest wykorzystywany do odczytywania praw natury, lecz tworzenia własnych praw i narzucania ich naturze.

Nawiązując do Ewangelii na tamten dzień, podkreślił, że słowa Jezusa „nawracajcie się” mają w oryginale nieco inne, głębsze znaczenie.

– W oryginale, w języku greckim Chrystus woła: „Metanoeite!”. Co to znaczy? Mamy odpowiedź. To wyraz złożony z dwóch członów: „meta” – zmienić  i „nous” – rozum. Chrystus woła: „Zmieniajcie myślenie wasze!”. Od tego zaczyna się zbawienie – wyjaśnił.

radiomaryja.pl

drukuj