(fot. PAP)

KRRiT po raz kolejny umniejsza liczbę protestów ws. TV Trwam

Tym razem sprawa dotyczy nie tylko ilości listów z podpisami obywateli, ale liczby wystąpień księży biskupów, którzy upominają się o miejsce na multipleksie dla TV Trwam. 

W tabeli zamieszczonej w sprawozdaniu z działalności za ubiegły rok KRRiT wykazała liczbę 4, wymieniając ilość wystąpień przedstawicieli hierarchii kościelnej, arcybiskupów i biskupów. SPRAWOZDANIE KRRIT [zobacz]

Ks. abp Wacław Depo, przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu KEP powiedział, że jest to kolejna manipulacja i wprowadzanie zamętu.

– To kolejna manipulacja i wprowadzanie zamętu. Stanowisko Episkopatu było jasne po wielekroć, najpierw poprzez komunikaty pasterskie, a ostatnio przez demokratycznie przegłosowane oświadczenie całej Konferencji Episkopatu Polski. Nie będę ujawniał szczegółów, by nie zaczynać kolejnej walki z Krajową Radą. Muszę się jednak kolejny raz przeciwstawić się informacji, że tylko nas czterech – występujących w Radio Maryja, czy Telewizji Trwam – było za telewizją na multipleksie, a reszta była przynajmniej obojętna albo bierna. To fałszywy obraz – powiedział ks. bp Wacław Depo.

Katecheza z udziałem ks. bp. Wacława Depo

Audio MP3
Pobierz

Po raz kolejny KRRiT umniejszyła liczbę protestów społecznych. Redukując blisko 2,5 mln podpisów pod protestem przeciwko dyskryminacji TV Trwam do 67 tys. 81 wystąpień osób prywatnych. Krajowa Rada przyznaje, że nie liczyła podpisów złożonych pod protestami zbiorowymi, tłumacząc to brakiem kompetencji i możliwości do weryfikacji danych osobowych.

Umniejszanie i to w oficjalnym dokumencie największej w historii skali protestów przeciwko działaniom KRRiT jest absolutnie niedopuszczalne – stwierdziła poseł Barbara Bubula, była członek KRRiT

– Absolutnie niedopuszczalne jest takie podejście jakiegokolwiek organu rządowego, a szczególnie tego, który zajmuje się mediami. W oficjalnych dokumentach – jakim jest sprawozdanie – nie powinno być miejsca dla tego rodzaju manipulacji. Mieliśmy przecież do czynienia z niesłychanie szeroko rozpowszechnią akcją protestacyjną oburzonych katolików. Podobnej akcji nie było od czasu funkcjonowania Rzeczypospolitej po 1989 roku. Krajowa Rada nie powinna wyrzucać do kosza całej wielkiej działalności ludzi. Wydaje mi się to szczególnie bolesne, a już lekceważenie hierarchów kościelnych wydaje się zupełnie nie na miejscu w naszym katolickim kraju – powiedziała Bubula.

Wątek ten będzie jednym z argumentów przemawiających za odrzuceniem sprawozdania z działalności KRRiT za ubiegły rok – dodała poseł.

Tymczasem wciąż trwa akcja protestacyjna przeciwko decyzji KRRiT o nieprzyznaniu TV Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie. Oprócz codziennie wzrastającej liczby osób, które podpisują się pod protestem – organizowane są marsze w obronie katolickiej TV Trwam. Dziś manifestacja odbywa się w Świeciu.

14 kwietnia protestować będą mieszkańcy Bytowa, 20 kwietnia w Gorzycach Wielkich,  28 kwietnia w Hrubieszowie a 11 maja w Ostrowie Wielkopolskim.

RIRM 

drukuj