fot. flickr

Kraków: większy limit zezwoleń na sprzedaż alkoholu, nie będzie nocnej prohibicji

Krakowscy radni zwiększyli limit zezwoleń, które będą wydawane na sprzedaż alkoholu w mieście. Nie będzie natomiast – jak chciały władze trzynastu z osiemnastu krakowskich dzielnic – ograniczenia jego sprzedaży w nocy.

Ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu umożliwia nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, która weszła w życie w marcu. Krakowscy urzędnicy zwrócili się o opinie do Rad Dzielnic.

„Trzynaście z osiemnastu dzielnic opowiedziało się za wprowadzeniem ograniczeń” – mówił dyrektor Wydziału Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa Tomasz Popiołek. Za zakazaniem sprzedaży alkoholu między godziną 22 a 6 rano były m.in. rady dzielnic: Stare Miasto, Grzegórzki, Krowodrza, Dębniki, Czyżyny, Mistrzejowice, a Nowa Huta od 23 do 5 rano. W projekcie uchwały zapisano, ile pozwoleń na sprzedaż detaliczną najmocniejszych trunków – powyżej 18 proc. – będzie wydawane w każdej z dzielnic, bo to właśnie na działalność sklepów nocnych najczęściej skarżyli się mieszkańcy.

„Mieszkam w Dzielnicy I. Problem ze spożywaniem alkoholu jest spory. Wiem, że ograniczenie godzin sprzedaży jest bolesnym ograniczeniem wolności gospodarczej, ale może warto spróbować. Myślę, że jest to szansa na przeciwdziałanie zakłócaniu ciszy nocnej” – apelowała do radnych pani Małgorzata ze Starego Miasta.

„Kraków już dawno przekroczył punkt krytyczny. To sytuacja kryzysowa na Starym Mieście i na Kazimierzu. Ograniczenie wolności gospodarczej nie może być nadrzędne wobec prawa mieszkańców do bezpieczeństwa i spokoju. W waszych rękach nasze noce” – mówiła inna krakowianka.

Z danych urzędu wynika, że w Krakowie 69,8 proc. wartości alkoholu sprzedawanego w ogóle to trunki sprzedawane w sklepach. Obecnie działa około 310 całodobowych punktów sprzedaży alkoholu, w tym prawie 100 stacji paliw.

Mimo opinii rad dzielnic i głosów mieszkańców radni w głosowaniu różnicą jednego głosu (20 za, 21 przeciw) odrzucili możliwość częściowej prohibicji w mieście. Nie będzie jej wcale.

Dotychczas przedsiębiorcy występowali o zezwolenie dla konkretnego punktu sprzedaży, w którym mogli oferować różny asortyment alkoholu. Liczba zezwoleń na sprzedaż piwa nie była limitowana. W nowelizacji ustawy wprowadzono osobne zezwolenia w kategoriach napojów alkoholowych: zawierających do 4,5 proc. alkoholu (w praktyce piwa), od 4,5 do 18 proc. (piwa i wina) oraz powyżej 18 proc. (wódka i inne trunki).

W każdej z tych kategorii w Krakowie wydawanych będzie po 1,5 tys. pozwoleń, czyli 4,5 tys. dla lokali gastronomicznych i 4,5 tys. dla sklepów.

PAP/RIRM

drukuj